Artur Skowronek podsumowuje: Wielkie Derby Śląska nie do końca solidne

07.10.2014
Wielkie Derby Śląska były głównym wydarzeniem pierwszego październikowego weekendu w ekstraklasie. Ale ciekawie było też w Bielsku-Białej i Gliwicach. Jak minione spotkania ocenia Artur Skowronek, były szkoleniowiec Ruchu Radzionków i Polonii Bytom?
Łukasz Laskowski/Press Focus
Na otwarcie kolejki „Górale” zdołali przeciwstawić się wrocławskiemu Śląskowi. To zdobycz całkiem niezła z perspektywy bielszczan – jak twierdzi trener Artur Skowronek. – Z mojego punktu widzenia Podbeskidzie powinno jeden punkt szanować, bo dwa razy w tym meczu było już na pozycji straconej. Gospodarze pokazali swój góralski charakter. Samo spotkanie było wyrównane i wynik jest w pełni sprawiedliwy – komentuje szkoleniowiec.

Mało kto spodziewał się z kolei wygranej Piasta nad Legią. – To bardzo duża niespodzianka. Na pewno Piast na taki mecz czekał, by pokazać swoje pozytywne oblicze i odbić się w górę tabeli. Nie było w zespole z Gliwic słabych punktów, no może tylko Tomek Podgórski ciągle szuka swojej najlepszej formy. Legia za to miała mnóstwo słabości. Mam tu na myśli nie tylko Dusana Kuciaka, którego konto obciążają dwie stracone bramki przez mistrza Polski. Z perspektywy przebiegu meczu Piast wygrał jako drużyna lepsza – wyjaśnia Artur Skowronek.

Wielkie Derby Śląska tym razem dla Górnika Zabrze. – Cała piłkarska Polska, zwłaszcza kibice na Śląsku, czekała na solidny mecz. Aż tak ciekawie w Chorzowie jednak nie było. Ruch zaczął spotkanie dobrze i dziwi zachowanie po strzelonym golu. To pokazuje, jak ważny jest czynnik mentalny. Górnik złapał „wiatr w żagle” i dążył do zwycięstwa. W końcówce , po stałym fragmencie gry, tak też się stało – mówi były szkoleniowiec m.in. szczecińskiej Pogoni.


Wyniki 11. kolejki:

Podbeskidzie Bielsko-Biała  2-2 (1-1)  Śląsk Wrocław

Wisła Kraków  0-2 (0-0)  Jagiellonia Białystok

Górnik Łęczna  1-0 (0-0)  Korona Kielce

Lechia Gdańsk  1-0 (1-0)  Cracovia Kraków

Ruch Chorzów  1-2 (1-1)  Górnik Zabrze

Piast Gliwice  3-1 (2-0)  Legia Warszawa

Pogoń Szczecin  3-0 (2-0)  Zawisza Bydgoszcz

Lech Poznań  5-0 (1-0)  GKS Bełchatów

źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również