Artur Skowronek: Mamy zalążek wspólnego kierunku naszej pracy
26.10.2013
Bytomianie wygrali 2-0 po bramkach Radkiewicza i Jarki a goście nie zagrozili poważnie bramce Sypniewskiego.
- Budujące jest to zwycięstwo i nasze morale zapewne wzrosło. Cieszę się, że mamy zalążek wspólnego kierunku naszej pracy, zarówno w organizacji gry obronnej jak i w ataku. Dzięki temu kontrolowaliśmy przebieg meczu. Może poza 20 a 35 minutą gry, gdzie zdarzył się przestój. Wytrąciliśmy jednak Bytovii argumenty, którymi dysponuje – przyznał szkoleniowiec Polonii.
Swojego debiutanckiego gola w barwach bytomian zdobył Norbert Radkiewicz, wychowanek bytomskiego klubu. – Na pewno ustawienie na lewej stronie z Setlakiem dziś dobrze działało, natomiast ja podchodzę chłodno do pochwał jakie zapewne Norbert po tym meczu otrzyma i cieszę się, że on traktuje je podobnie jak ja – ze spokojem odparł Skowronek, zapytany o postawę młodego defensora.
Były selekcjoner kadry narodowej, Paweł Janas w przeciwieństwie do zeszłego tygodnia, nie miał powodów do zadowolenia. Bytovia ani razu poważnie nie zagroziła bramce bytomian. - Zagraliśmy najsłabszy mecz w sezonie. Nie wiem z czego to wynikało, być może byliśmy niewyspani i zmęczeni podróżą. Wyglądało to bardzo źle i w tygodniu musimy się zastanowić, dlaczego tak było – krótko ocenił występ swojej drużyny Janas.
- Budujące jest to zwycięstwo i nasze morale zapewne wzrosło. Cieszę się, że mamy zalążek wspólnego kierunku naszej pracy, zarówno w organizacji gry obronnej jak i w ataku. Dzięki temu kontrolowaliśmy przebieg meczu. Może poza 20 a 35 minutą gry, gdzie zdarzył się przestój. Wytrąciliśmy jednak Bytovii argumenty, którymi dysponuje – przyznał szkoleniowiec Polonii.
Swojego debiutanckiego gola w barwach bytomian zdobył Norbert Radkiewicz, wychowanek bytomskiego klubu. – Na pewno ustawienie na lewej stronie z Setlakiem dziś dobrze działało, natomiast ja podchodzę chłodno do pochwał jakie zapewne Norbert po tym meczu otrzyma i cieszę się, że on traktuje je podobnie jak ja – ze spokojem odparł Skowronek, zapytany o postawę młodego defensora.
Były selekcjoner kadry narodowej, Paweł Janas w przeciwieństwie do zeszłego tygodnia, nie miał powodów do zadowolenia. Bytovia ani razu poważnie nie zagroziła bramce bytomian. - Zagraliśmy najsłabszy mecz w sezonie. Nie wiem z czego to wynikało, być może byliśmy niewyspani i zmęczeni podróżą. Wyglądało to bardzo źle i w tygodniu musimy się zastanowić, dlaczego tak było – krótko ocenił występ swojej drużyny Janas.
Polecane
II liga