Artur Skowronek: Kwestia wieku nie powinna odgrywać żadnej roli

17.10.2013
Mija tydzień od zatrudnienia Artura Skowronka w Polonii Bytom, który przekonuje, że znalazł z zespołem wspólny mianownik a zespół w Jarocinie będzie chciał kibicom zrehabilitować porażkę z Zagłębiem.
-Warunki w jakich tu przychodziłem były ciężkie, doskonale to rozumiem i staram się uszanować.  Porażka z Zagłębiem Sosnowiec była dla mnie dużym rozczarowaniem, ale ja za ten mecz chłopaków usprawiedliwiam. Pewne rzeczy ich przerosły jednak znaleźliśmy wspólny mianownik współpracy i chcemy  zrehabilitować się w Jarocinie, by dać satysfakcję kibicom z wygranej  – przyznaje szkoleniowiec Polonii.

31-letni Skowronek ma w swoim zespole doświadczonych zawodników, takich jak Jacek Broniewicz czy Jean Paulista. Często dyskutuje się na temat autorytetu szkoleniowca w takich przypadkach.
– Oczywiście pewien dystans, granica między mną a zespołem musi zostać zachowana. Przede wszystkim cieszy mnie fakt, że mam do czynienia z profesjonalistami a doświadczenie w zespole jest niezwykle potrzebne. Kwestia autorytetu to merytoryczna wiedza jaką staram się przekazać, odpowiedni dobór taktyki i umiejętne ustawienie zespołu na boisku. W innych drużynach, które prowadziłem nie było z tym problemu, w Bytomiu również kwestia mojego wieku nie powinna odgrywać żadnej roli – mówi trener Polonii.

Skowronek prowadził wcześniej pierwszoligowy Ruch Radzionków oraz Pogoń Szczecin w najwyższej klasie rozgrywkowej. – W Bytomiu działacze byli niezwykle zdeterminowani by mnie zatrudnić, dlatego zdecydowałem się na II ligę, choć wiem, że jej atrakcyjność  jest mniejsza. Mamy swoje kontakty w Polsce, zyskujemy nagrania video, chociażby Jaroty, która od dwóch spotkań gra z nowym trenerem. Dla nas to nie problem.  Skupiamy się jednak przede wszystkim na sobie, żeby być w optymalnej formie na najbliższy mecz ligowy – kończy szkoleniowiec bytomian.
źródło: Sportslaski.pl
autor: Rafał Rymarz

Przeczytaj również