Artur Gieraga: Mam nadzieję, że skończymy sezon w grupie mistrzowskiej

27.06.2013
- Ruch to uznana w kraju firma, a poza tym propozycja z Chorzowa była najkorzystniejsza i najbardziej konkretna. Szybko też uzgodniliśmy warunki z działaczami - przyznaje Artur Gieraga.
Nowy nabytek Ruchu Chorzów jest bardzo zadowolony z faktu, że trafił na Cichą, ale wciąż nie może się otrząsnąć po klęsce, jaka spotkała jego poprzedni klub - Łódzki KS. - To niewiarygodne, że upadł klub z taką historią i takimi tradycjami. Strasznie żałuję, bo spędziłem w ŁKS-ie pięć lat - nie ukrywa.

To w barwach ŁKS-u Gieraga zadebiutował w ekstraklasie. - Za dużo w lidze nie pograłem, raptem uzbierało się tego 12 meczów. Udało mi się jednak zdobyć w ekstraklasie dwa gole. Debiutancką bramkę strzeliłem Cracovii, a drugą w Ruchowi w Chorzowie, w zremisowanym 2-2 meczu - przypomina.

Teraz chciałby w Chorzowie dołożyć kilka kolejnych goli. Nie to jest jednak dla niego najważniejsze. - Na pewno chciałbym wywalczyć sobie miejsce w jedenastce. Dla mnie w tej chwili najważniejsze jest regularne granie. Wiem, że nie będzie łatwo wskoczyć do składu, ale będę walczył. Mam nadzieję, że znajdziemy się po pierwszej fazie rozgrywek w ósemce najlepszych drużyn w kraju.
źródło: Sport

Przeczytaj również