Arkadiusz Piech? Powinien grać w reprezentacji! - mówi trener Podbeskidzia

18.03.2012
Niemal cała czołówka potknęła się w tej kolejce, więc Ruch ma świetną szansę gonić na przykład Legię. Musi jednak pokonać Podbeskidzie, a więc drużynę, która wygrała wcześniej w Warszawie i w Krakowie.
- Szkoda, że Podbeskidzie nie wygrało w ostatnich meczach. Przyjechałoby do Chorzowa bardziej rozluźnione, a tak zapewne będzie chciało za wszelką cenę odwrócić złą kartę - wskazuje Waldemar Fornalik. Szkoleniowiec Ruchu będzie dzisiaj miał do dyspozycji wszystkich zawodników.

Nikt w Chorzowie nie wyobraża sobie straty punktów z beniaminkiem. Liczy się tylko gra o pełną pulę. - Przed naszymi kibicami po prostu nie wypada inaczej. Mamy szacunek dla przeciwnika, wiemy, że Podbeskidzie pokazuje się w ekstraklasie z dobrej strony, ale trzy punkty muszą zostać w Chorzowie - podkreśla kapitan Rafał Grodzicki.

Jeśli ktoś myśli, że w Bielsku Białej mają respekt do "Niebieskich", ten się myli! - Nie chciałbym, aby w Chorzowie źle mnie odebrali, ale zespół Ruchu tworzą zawodnicy, którzy w swoim CV nie mają występów w Lidze Mistrzów. Ale przez ostatnie dwa lata trzon tego zespołu w zasadzie się nie zmienił - wskazuje Robert Kasperczyk i w tym momencie rozmowy z dziennikiem "Sport", trener Podbeskidzia zaczyna chwalić swojego dzisiejszego rywala.

- Ruch ma mnóstwo atutów. Taki Marek Zieńczuk ma nieprawdopodobną łatwość w operowaniu piłką. A Arkadiusz Piech? No cóż. Dla mnie to kandydat do reprezentacji Polski numer jeden, jeżeli chodzi o napastników - oznajmia Kasperczyk.

Jako ciekawostkę przypomnijmy, że po jesiennym meczu obu drużyn, bardzo nerwowo zrobiło się w Bielsku. Prezes Jerzy Wolas wręczył piłkarzom młotek i klocki. Ostrzegł również Roberta Kasperczyka, że ten może stracić pracę, jeśli drużyna rozegra kolejny tak słaby mecz.

Po równo roku sytuacja diametralnie się zmieniła! Szkoleniowiec Podbeskidzia ma tak wysokie notowania, że przedłużył kontrakt. Zresztą uczynił to tego samego dnia, co Waldemar Fornalik w Chorzowie.

Rzućmy jeszcze okiem na bilans gier obu drużyn. Obie drużyny zaczęły ze sobą rywalizować na zapleczu ekstraklasy i Podbeskidzie długo pozwalało Ruchowi ewentualnie zremisować. Potem sytuacja się zmieniła i to chorzowianie wygrali trzy ostatnie mecze w lidze.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również