Arkadiusz Piech: Chcę wypełnić kontrakt z Ruchem
26.01.2012
Informacja o pozyskaniu Niedzielana zaskoczyła Piecha. Kiedyś siedział on na ławce właśnie z uwagi na świetną formę "Wtorka". - Niemniej cieszę się, bo od takiego zawodnika można się wiele nauczyć, co zresztą widzieliśmy już przy Cichej - przypomina.
- A czy z tego powodu gdzieś się wybieram? Nikt się ze mną nie kontaktował w tej sprawie. Mam ważny kontrakt z Ruchem i chcę go wypełnić. Walizek nie pakuję - zapewnia Piech.
Sęk w tym, że 27-latek wciąż nie przedłużył kontraktu z Ruchem. - Rozmawiamy z nim... - ucina Dariusz Smagorowicz, właściciel większości udziałów w klubie z Chorzowa. Jeśli Piech nie parafuje nowej umowy, to obecne okienko transferowe będzie ostatnim, w którym "Niebiescy" mogą na nim zarobić przyzwoite pieniądze. Za pół roku Piech może iść śladem Adama Marciniaka z Górnika - związać się z innym klubem z półrocznym wyprzedzeniem.
Druga opcja to sprzedaż Macieja Jankowskiego. Dariusz Smagorowicz i Mirosław Mosór raczej nie przypadkowo gościli niedawno w Londynie. Krótko potem wypłynęła informacja o zainteresowaniu West Ham United.
Swoją drogą - napastnika na gwałt potrzebuje Legia Warszawa, a o tym, że "Jankes" jest na jej liście życzeń słychać było już kilka miesięcy temu.
Jeśli nikt nie zostanie sprzedany, Ruch będzie miał najmocniejszą linię ataku w lidze! - Jesienią trzej napastnicy – Piech, Jankowski i Abbott – grali bardzo dobrze. Czwarty, Sebastian Olszar, nie dostał zbyt wielu minut. Ja się jednak z silnej konkurencji cieszę. W Cracovii nie miałem prawie żadnej, a nie wyszło mi to na dobre - wskazuje Andrzej Niedzielan.
- A czy z tego powodu gdzieś się wybieram? Nikt się ze mną nie kontaktował w tej sprawie. Mam ważny kontrakt z Ruchem i chcę go wypełnić. Walizek nie pakuję - zapewnia Piech.
Sęk w tym, że 27-latek wciąż nie przedłużył kontraktu z Ruchem. - Rozmawiamy z nim... - ucina Dariusz Smagorowicz, właściciel większości udziałów w klubie z Chorzowa. Jeśli Piech nie parafuje nowej umowy, to obecne okienko transferowe będzie ostatnim, w którym "Niebiescy" mogą na nim zarobić przyzwoite pieniądze. Za pół roku Piech może iść śladem Adama Marciniaka z Górnika - związać się z innym klubem z półrocznym wyprzedzeniem.
Druga opcja to sprzedaż Macieja Jankowskiego. Dariusz Smagorowicz i Mirosław Mosór raczej nie przypadkowo gościli niedawno w Londynie. Krótko potem wypłynęła informacja o zainteresowaniu West Ham United.
Swoją drogą - napastnika na gwałt potrzebuje Legia Warszawa, a o tym, że "Jankes" jest na jej liście życzeń słychać było już kilka miesięcy temu.
Jeśli nikt nie zostanie sprzedany, Ruch będzie miał najmocniejszą linię ataku w lidze! - Jesienią trzej napastnicy – Piech, Jankowski i Abbott – grali bardzo dobrze. Czwarty, Sebastian Olszar, nie dostał zbyt wielu minut. Ja się jednak z silnej konkurencji cieszę. W Cracovii nie miałem prawie żadnej, a nie wyszło mi to na dobre - wskazuje Andrzej Niedzielan.
Polecane
Ekstraklasa