Arkadiusz Piech, bardziej niż o Euro 2012, myśli o swoim ślubie...

24.05.2012
Media wciąż żyją zaskakującą decyzją Franciszka Smudy o niepowołaniu do reprezentacji Polski Arkadiusza Piecha. - Szanuję decyzję selekcjonera... i myślę już o czymś innym - mówi piłkarz.

Arkadiusz Piech, który został wybrany najlepszym piłkarzem ekstraklasy ubiegłego sezonu mówi, że już raczej pogodził się z decyzją selekcjonera o niepowołaniu go do kadry na Mistrzostwa Europy (piłkarz Ruchu znalazł się tylko na liście rezerwowych) - Ciężko będzie wskoczyć kadry, szanuję jednak decyzję selekcjonera. Teraz myślę tylko o przygotowaniach do ślubu, który odbędzie się 2 czerwca - mówi Piech.

Kolejną sprawą, o której sporo się pisało na temat napastnika, jest jego odejście z Ruchu. Wielu trenerów widziałoby Piecha w swoim składzie. Ten jednak ucina te spekulacje. - Mam jeszcze ważny kontrakt z Ruchem, więc na chwilę obecną zostaję w Chorzowie. Dobrze się tutaj czuję, atmosfera w zespole jest wyśmienita. Oczywiście życie może przynieść różne rozwiązania i wszystko może się zdarzyć - mówi.

Piłkarz zaznacza, że w przyszłym sezonie chce się skupić nad jeszcze lepszą postawą na boisko, a przede wszystkim - nad poprawą skuteczności pod bramką przeciwnika. - Dwanaście goli to przyzwoity dorobek, choć gdybym był skuteczniejszy to wynik byłby z pewnością dużo lepszy. Zdaję sobie sprawę, że muszę w takich sytuacjach zachowywać więcej spokoju. Pracuję nad tym, żeby być jeszcze lepszym snajperem - kończy piłkarz.

 

źródło: Fakt/SportSlaski.pl

Przeczytaj również