Arkadiusz Onyszko odchodzi z Wodzisławia. "Taka była umowa"
10.05.2010
- Niezależnie od tego, czy utrzymamy się, czy nie, poszukam sobie nowego pracodawcy. Taka była umowa z prezesem Kozielskim. Wcale nie upieram się na wyjazd za granicę. Ciekawe propozycje z Polski także wezmę pod uwagę - stwierdził Arkadiusz Onyszko, który wyklucza tylko jeden kierunek. - Pewne jest, że nie wrócę bronić do Skandynawii. Nie chcę już nigdy żyć w takim społeczeństwie - powiedział.
Zanim bramkarz rozejrzy się za nowym klubem czeka go walka o utrzymanie w ekstraklasie. - Wierzyć trzeba do końca. Musimy poprawić skuteczność. Nie możemy marnować tylu sytuacji, co w meczu z Zagłębiem. To niedopuszczalne. Owszem, raz poszedłem w pole karne, ale przecież nie jestem od tego, żeby strzelać gole. Ja mam bronić - zaznaczył Onyszko.
Zanim bramkarz rozejrzy się za nowym klubem czeka go walka o utrzymanie w ekstraklasie. - Wierzyć trzeba do końca. Musimy poprawić skuteczność. Nie możemy marnować tylu sytuacji, co w meczu z Zagłębiem. To niedopuszczalne. Owszem, raz poszedłem w pole karne, ale przecież nie jestem od tego, żeby strzelać gole. Ja mam bronić - zaznaczył Onyszko.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów