Arka - Piast 0-1. Skuteczność gliwiczan była zabójcza
15.03.2009
Gospodarze dyktowali warunki na placu gry, ale to jednak goście cieszyli się ze zwycięstwa. Gliwiczanie mocno zepchnięci do defensywy, rozbijali ataki gości i szukali swojej szansy w kontrze. Taka taktyka przyniosła efekt.
Podopieczni Czesława Michniewicza walili głową w mur. Nie schodzili z połowy rywala, ale grali nieskutecznie. Przyjezdni natomiast bardzo rzadko zapuszczali się w rejon "szesnastki" Witowskiego, ale jeden z takich wypadów dał im zwycięskiego gola.
Podgórski przeprowadził rajd prawą stroną, minął obrońcę Arki i podał do Bojarskiego. Napastnik Piasta długo się nie namyślając strzelił z pierwszej piłki pod poprzeczkę.
Miejscowi chcąc odrobić straty jeszcze bardziej nacisnęli rywal. Jednak jeżeli z pięciu metrów od bramki przenosi się piłkę ponad nią, to ciężko jest wygrać mecz. Wynik nie uległ już zmianie i gliwiczanie z wyprawy nad morze przywiozą jakże cenne trzy punkty.[b]
[/b]
Podopieczni Czesława Michniewicza walili głową w mur. Nie schodzili z połowy rywala, ale grali nieskutecznie. Przyjezdni natomiast bardzo rzadko zapuszczali się w rejon "szesnastki" Witowskiego, ale jeden z takich wypadów dał im zwycięskiego gola.
Podgórski przeprowadził rajd prawą stroną, minął obrońcę Arki i podał do Bojarskiego. Napastnik Piasta długo się nie namyślając strzelił z pierwszej piłki pod poprzeczkę.
Miejscowi chcąc odrobić straty jeszcze bardziej nacisnęli rywal. Jednak jeżeli z pięciu metrów od bramki przenosi się piłkę ponad nią, to ciężko jest wygrać mecz. Wynik nie uległ już zmianie i gliwiczanie z wyprawy nad morze przywiozą jakże cenne trzy punkty.[b]
[/b]
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów