Arka musi zaatakować, a Ruch lubi grać z kontry
15.05.2009
Ruch w stronę Gdyni wyruszył już wczoraj. Zatrzymał się w Gutowie Małym, aby odbyć trening. Waldemar Fornalik ma ponownie w swojej kadrze Pavola Balaża i Krzysztofa Nykiela. - To powinny być wzmocnienia naszego składu. Nie stoimy na straconej pozycji jadąc do Gdyni - mówi szkoleniowiec "Niebieskich". O tym jednak przekonuje tabela. Arka znajduje się za plecami Ruchu. - Jednak to lepszy zespół, aniżeli pokazuje to miejsce w szyku. Gdynianie mają wielu doświadczonych zawodników. Część z nich grała w zagranicznych klubach. Za przykłady podam Dariusza Żurawia, czy Zbigniewa Zakrzewskiego - wskazuje Fornalik.
- Istotnie, doświadczenie jest po stronie rywala, ale ta sama Arka jeszcze tej wiosny nie wygrała. Nie ma co obiecywać, tylko trzeba jechać i wrócić z punktami - mówi Rafał Grodzicki, który na środku obrony zagra najpewniej z młodym Piotrem Kieruzelem. - Nie przywiązywałby takiej wagi do tego ile każdy z piłkarzy ma lat, albo rozegranych meczów w ekstraklasie. Musimy po prostu udowodnić, że jesteśmy lepsi - zaznacza Krzysztof Pilarz.
Chorzowianie pod wodzą Fornalika pokazali i dobrą piłkę, i tę przeciętną, którą kibice zobaczyli w ostatnią niedzielę. - Pięć dni pozwoliło w pełni zregenerować siły. Myślę, że w Gdyni będziemy mieli więcej sytuacji niż te dwie ze spotkania z Piastem - twierdzi trener Ruchu, a jego zawodnicy przyznają, że lepiej gra im się na wyjazdach. - Arka nas zaatakuje, a my lubimy grac z kontry. Nawet w Poznaniu daliśmy sobie radę. Co prawda ostatnio zgubiliśmy formę, ale było trochę czasu na wypoczynek. Odnaleźliśmy ją - dodaje Grodzicki.
Z powodu kartek nie może wystąpić Gabor Straka. Nadal ze zdrowiem boryka się Maciej Sadlok. Przez policję zatrzymany został Ireneusz A. Doświadczony obrońca został już wypuszczony, ale przeciw Arce nie wystąpi.
[b]Arka Gdynia - Ruch Chorzów[/b]
piątek, 17:45
sędziuje Marcin Siedlecki (Warszawa)
Przypuszczalne składy
[b]Arka[/b]: Bledzewski - Wilczyński, Żuraw, Łabędzki, Sokołowski - Zakrzewski, Scherfchen, Ława, Lubenow - Niciński, Wachowicz.
[b]Ruch[/b]: Pilarz - Nykiel, Kieruzel, Grodzicki, Brzyski - Grzyb, Baran, Pulkowski, Straka, Balaż - Janoszka.
- Istotnie, doświadczenie jest po stronie rywala, ale ta sama Arka jeszcze tej wiosny nie wygrała. Nie ma co obiecywać, tylko trzeba jechać i wrócić z punktami - mówi Rafał Grodzicki, który na środku obrony zagra najpewniej z młodym Piotrem Kieruzelem. - Nie przywiązywałby takiej wagi do tego ile każdy z piłkarzy ma lat, albo rozegranych meczów w ekstraklasie. Musimy po prostu udowodnić, że jesteśmy lepsi - zaznacza Krzysztof Pilarz.
Chorzowianie pod wodzą Fornalika pokazali i dobrą piłkę, i tę przeciętną, którą kibice zobaczyli w ostatnią niedzielę. - Pięć dni pozwoliło w pełni zregenerować siły. Myślę, że w Gdyni będziemy mieli więcej sytuacji niż te dwie ze spotkania z Piastem - twierdzi trener Ruchu, a jego zawodnicy przyznają, że lepiej gra im się na wyjazdach. - Arka nas zaatakuje, a my lubimy grac z kontry. Nawet w Poznaniu daliśmy sobie radę. Co prawda ostatnio zgubiliśmy formę, ale było trochę czasu na wypoczynek. Odnaleźliśmy ją - dodaje Grodzicki.
Z powodu kartek nie może wystąpić Gabor Straka. Nadal ze zdrowiem boryka się Maciej Sadlok. Przez policję zatrzymany został Ireneusz A. Doświadczony obrońca został już wypuszczony, ale przeciw Arce nie wystąpi.
[b]Arka Gdynia - Ruch Chorzów[/b]
piątek, 17:45
sędziuje Marcin Siedlecki (Warszawa)
Przypuszczalne składy
[b]Arka[/b]: Bledzewski - Wilczyński, Żuraw, Łabędzki, Sokołowski - Zakrzewski, Scherfchen, Ława, Lubenow - Niciński, Wachowicz.
[b]Ruch[/b]: Pilarz - Nykiel, Kieruzel, Grodzicki, Brzyski - Grzyb, Baran, Pulkowski, Straka, Balaż - Janoszka.
Polecane
Ekstraklasa