Arbiter meczu z Kolejarzem to… koszmar Odry w bieżącym sezonie

23.04.2011
Paweł Raczkowski z Warszawy to pechowy sędzia dla Odry Wodzisław. Do tej pory gwizdał jej w pięciu meczach, z których… nie wygrała ani jednego.
Sędzia ze stolicy poprowadzi dzisiejszy mecz Odry z Kolejarzem Stróże, w barwach którego występują piłkarze dobrze znani przy Bogumińskiej. Czy Witold Cichy, Bartłomiej Socha i Marcin Staniek mogą liczyć na punkty z powodu feralnego arbitra?

Wodzisławianie zarzekają się, że zrobią wszystko, by sięgnąć w końcu po trzy "oczka". Ich sytuacja jest trudniejsza z każdą kolejką. Ale Jarosław Skrobacz nie zgadza się, że spotkanie z Kolejarzem jest dla Odry meczem ostatniej szansy. 

- Do rozegrania pozostało jeszcze 9 kolejek, w których wszystko może się zdarzyć, bo jest mnóstwo punktów do zdobycia - mówi trener "Niebiesko-czerwonych”, który jednak zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji.

- Jeżeli wygramy, to odskoczymy od Kolejarza na 6 punktów. Gdyby jednak powinęła się nam noga, to znajdziemy się w sytuacji niemal beznadziejnej… - dodaje Skrobacz.
źródło: SportSlaski.pl / Sport

Przeczytaj również