Antoni Piechniczek ocenia kandydatów i... dementuje

06.07.2012
Po tym, jak informację o możliwości objęcia przez Antoniego Piechniczka funkcji przewodniczącego rady nadzorczej Ruchu Chorzów zdementował klub, uczynił to sam były selekcjoner reprezentacji Polski.
- Chciałbym zdementować informacje, jakobym miał zostać członkiem rady nadzorczej Ruchu Chorzów. Nie wiem, kto podaje takie wiadomości - powiedział Antoni Piechniczek.

To on jest jedną z najważniejszych osób, które zadecydują o wyborze nowego selekcjonera, którego nazwisko poznamy już 10 lipca. Co zdobywca trzeciego miejsca na mistrzostwach świata w 1982 roku sądzi o kandydatach? - Waldek Fornalik to bardzo dobry trener i tylko to ma w tej chwili znaczenie. Przy jego kandydaturze bierzemy pod uwagę cały dorobek szkoleniowy i warsztat, a nie fakt, że pracuje w Chorzowie - podkreśla.

Coraz mocniejsza jest też ponoć kandydatura Jerzego Engela, który nie mówi "nie"... - To wszystko są dobrzy kandydaci. Pytanie, czy Jurek drugi raz powinien się podejmować tego zadania. Opinie będą pewnie różne. A Fornalik? Jedyne czego nie ma, to doświadczenie międzynarodowe, ale ja 30 lat temu też go nie miałem, a byłem 10 lat młodszy od Waldka, mając wiele skromniejszy dorobek i mniejsze doświadczenie. Dziś nic nie jest jeszcze przesądzone, tych kilka dni trzeba poczekać... - kończy Antoni Piechniczek.
źródło: Sport

Przeczytaj również