Antoni Piechniczek: Byłaby to wielka porażka Smudy
31.12.2011
- Grecja jest na początek turnieju wymarzonym rywalem. Przecież od ponad 20 lat nie przegraliśmy z tą drużyną na własnym boisku, a to może być decydujący mecz. Wygrana na inaugurację postawi nas w bardzo korzystnej sytuacji, bo wówczas można będzie pokusić się o remis w kolejnym spotkaniu z Rosją i i na koniec pokonać Czechów, którzy z pewnością są w naszym zasięgu - uważa Piechniczek.
- Losowanie było dla nas bardzo korzystne i naprawdę grzechem byłoby go nie wykorzystać, więc podzielam optymizm kibiców i uważam, że wyjedziemy z grupy. Gdybyśmy nie zdołali awansować do ćwierćfinałów, który, przypominam, jest dla naszej kadry planem minimum, to byłaby to wielka porażka trenera Franciszka Smudy - dodaje były selekcjoner reprezentacji.
- Losowanie było dla nas bardzo korzystne i naprawdę grzechem byłoby go nie wykorzystać, więc podzielam optymizm kibiców i uważam, że wyjedziemy z grupy. Gdybyśmy nie zdołali awansować do ćwierćfinałów, który, przypominam, jest dla naszej kadry planem minimum, to byłaby to wielka porażka trenera Franciszka Smudy - dodaje były selekcjoner reprezentacji.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów