Anemia Odry

06.03.2009
Od 27 września ubiegłego roku drużyna trenerów Janusza Białka, a potem Ryszarda Wieczorka, wygrała tylko jeden mecz, strzelając zaledwie cztery gole w 12 spotkaniach ligowych!
Zmiany na lepsze w Wodzisławiu miała przynieść runda wiosenna - zakupy nowych zawodników oraz gry kontrolne w Turcji sugerowały, że zespół trenera Wieczorka ruszy do przodu z kopyta. Rozdmuchany balon pękł jednak w minioną niedzielę, gdy Odra ulegała na własnym boisku wlokącemu się w ogonie tabeli ŁKS-owi, który wcześniej dwa miesiące nie widział zielonej trawy. - Do środy rozmawialiśmy o ostatnim meczu, od czwartku interesuje nas tylko spotkanie z Legią - zapewnia kapitan zespołu, Jan Woś.

[url=http://www.sportslaski.pl/Nie-jestem-komputerem,sport-slaski,6173,info.html][b]Przeczytaj: "Nie jestem komputerem" >[/b][/url]

- Przed pierwszym meczem powiedziałem, że jeżeli zrealizujemy 80 procent założeń taktycznych, to nie powinniśmy mieć kłopotów z odniesieniem zwycięstwa. Tymczasem zrealizowaliśmy… Szczerze powiedziawszy nawet nie wiem, co realizowaliśmy na boisku - dodaje Woś.

[url=http://www.sportslaski.pl/Fatalny-debiut-gracza-Odry,sport-slaski,6097,info.html][b]Przeczytaj: "Fatalny debiut gracza Odry" >[/b][/url]
źródło: SPORT/SportSlaski.pl

Przeczytaj również