Andrzej Iwan: GKS-u Tychy byłoby bardzo szkoda
07.06.2014
GKS Tychy: - Wydaje mi się, że zatrudnieni zimą rozczarowali. Mieli wnieść więcej do drużyny, a tak się nie stało. Mieli podnieść piłkarską jakość tego zespołu, a tymczasem bardziej potrzebni byli wojownicy. W kilku meczach GKS wygrał właśnie nie techniką, lecz determinacją. Tyszan też byłoby mi szkoda, bo buduje się tam piękny stadion i plany są ambitne.
Energetyk ROW Rybnik: - To naprawdę dobry zespół, ale miał ogromnego pecha. Jesienią, jeszcze za trenera Ryszarda Wieczorka, strasznie dużo remisował, choć wielokrotnie prowadził. Wiosną, gdy wygrał trzy mecze pod rząd, i to z faworytami ligi, byłem przekonany, że uda mu się pozostać. Tymczasem w najważniejszych meczach, i to z bezpośrednimi rywalami, przegrał. Mam do Rybnika sentyment, bo debiutowałem w ekstraklasie, gdy spadał do drugiej ligi. Mam nadzieję, że rybniczanie szybko się pozbierają i nie będą musieli czekać kolejnych kilkanaście lat na awans.
GKS Katowice: - Był w gronie „papierowych faworytów”, którzy mieli walczyć o awans do ekstraklasy. Nic z tego nie wyszło, więc mają o czym myśleć w Katowicach.
Energetyk ROW Rybnik: - To naprawdę dobry zespół, ale miał ogromnego pecha. Jesienią, jeszcze za trenera Ryszarda Wieczorka, strasznie dużo remisował, choć wielokrotnie prowadził. Wiosną, gdy wygrał trzy mecze pod rząd, i to z faworytami ligi, byłem przekonany, że uda mu się pozostać. Tymczasem w najważniejszych meczach, i to z bezpośrednimi rywalami, przegrał. Mam do Rybnika sentyment, bo debiutowałem w ekstraklasie, gdy spadał do drugiej ligi. Mam nadzieję, że rybniczanie szybko się pozbierają i nie będą musieli czekać kolejnych kilkanaście lat na awans.
GKS Katowice: - Był w gronie „papierowych faworytów”, którzy mieli walczyć o awans do ekstraklasy. Nic z tego nie wyszło, więc mają o czym myśleć w Katowicach.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku