"Andrej Komac będąc w formie ma pozytywny wpływ na Ruch"

02.05.2011
Nim rozpoczął się mecz Ruchu z Cracovią, chorzowscy kibice żałowali, że do zdrowia i składu nie wrócił Gabor Straka. Lukę udanie "załatał" Andrej Komac. Słoweniec starał się jak mógł, zdobył gola.
Można podejrzewać, że gdyby Waldemar Fornalik miał do dyspozycji Strakę, pewnie zdecydowałby się na ustawienie z dwoma napastnikami. Nie wiadomo, czy wtedy szansę dostałby Komac. Jako że Słowaka nie udało się postawić na nogi, Andrej zagrał i to właśnie on sprawił, że Ruch wygrał z "Pasami".

- Podanie od Wojtka Grzyba przy akcji bramkowej było naprawdę bardzo ładne. Muszę mu podziękować! - chwalił kolegę 32-latek. Istotnie, "Grzybek" podał koledze idealnie.

Czy takie asysty sprawiają więcej frajdy niż samo strzelanie bramek? - Pamiętam, że Mirek Szymkowak wychodził z takiego założenia. A ja? Sam nie wiem... Cieszę się po prostu, bo miałem przeczucie, że uda mi się zrobić coś dobrego. Cracovia to dla mnie osobiście taki rywal jak Polonia Bytom. Na ogół strzelam gole lub notuję asysty w meczach z tymi drużynami - uśmiechnął się Grzyb.

Przy Cichej liczą, że niebawem w taki sposób drogę do bramki będzie otwierał kolegom... Komac. Bo to właśnie w tym celu został sprowadzony na Cichą. - Oczekiwania wobec niego były bardzo duże. Patrząc na obecną grę Andreja, oceniam, że uczynił wyraźne postępy. Jeżeli jest w formie, to ma pozytywny wpływ na drużynę - skomentował trener Waldemar Fornalik.

Reprezentant Słowenii strzelił wczoraj swojego drugiego gola w ekstraklasie.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również