Alvaro: Musimy myśleć o większych rzeczach niż utrzymanie

15.12.2012
Alvaro Jurado, mimo zerwania więzadła krzyżowego w kolanie, liczy na szybki powrót do gry. Jest to uargumentowane błyskawiczną rehabilitacją i niesamowitą ambicją.
Dwa miesiące temu pomocnik Piasta Gliwice przeszedł operację rekonstrukcji więzadła krzyżowego. Obecnie przechodzi rehabilitację, a po dwumiesięcznej sesji znajduje się już w zaawansowanym etapie przygotowań do powrotu na boisko.

- Rehabilituję się w Sewilli, w ośrodku tenisowym, gdzie na co dzień pracuje mój fizjoterapeuta. To właśnie z nim ćwiczę ponieważ mam do niego pełne zaufanie, a będąc w ośrodku mogę korzystać ze wszystkich tamtejszych urządzeń. Leczone kolano sprawuje się coraz lepiej. Aktualnie powoli pracujemy nad jego wzmocnieniem. Zajęcia zajmują mi ok. 2-3 godzin dziennie, ale niedługo zaczynamy pracować w dwóch sesjach: porannej oraz popołudniowej - mówi Hiszpan.

Mimo że Alvaro czynnie nie włączył się do sukcesu gliwiczan w obecnych rozgrywkach, to podkreśla, że jest to znakomity rezultat, ale... - Z 22 zdobytymi punktami znajdujemy się na bardzo dobrym miejscu w klasyfikacji, ale musimy być ambitni.  Ten wynik nie jest dla mnie niespodzianką, dlatego, że jest efektem ciężkiej pracy całego zespołu - mówi, dodając po chwili...

- Naszym głównym  celem jest co prawda utrzymanie, ale  musimy myśleć także o większych rzeczach.

Kiedy Hiszpan wróci na dobre do gry? - Mam nadzieję wrócić tak szybko, jak to możliwe, ale aby tak było trzeba przede wszystkim ciężko pracować i nie śpieszyć się. Jestem wdzięczny kibiciom za wsparcie i mam nadzieję, że po powrocie na boisko będę w stanie wynagrodzić im serdeczność jaką mnie obdarzają. To samo tyczy się klubu, który bardzo mi pomógł w trudnych momentach - dziękuje piłkarz.
źródło: SportSlaski.pl/ piast-gliwice.eu

Przeczytaj również