Aleksander na lodzie
14.08.2009
Aleksander liczył na angaż w Zabrzu, ale trener Komornicki oznajmił mu, że w tej chwili nie ma szans na angaż. Dotychczasowy klub zawodnika, z powodu problemów finansowych może nie przystąpić do rozgrywek. - Na Cypr wróciłem na początku lipca i okazało się, że w klubie wszystko się rozsypało. Zabrakło pieniędzy na wypłacenie obiecanych nam premii za awans i spłatę innych należności - tłumaczy piłkarz. - Wszyscy obcokrajowcy zdecydowali się na odejście - dodaje.
Nie wyszło też nic z przenosin Aleksandra do Izraela. Piłkarz miał grać w byłym klubie Łukasza Surmy, Maccabi Bnei Sachim. - Wszystko układało się dobrze, bo w czterech sparingach zdobyłem trzy gole. Jednak zamiast kontraktu dostałem bilet powrotny do kraju - wyjaśnia zmartwiony Aleksander.
Nie wyszło też nic z przenosin Aleksandra do Izraela. Piłkarz miał grać w byłym klubie Łukasza Surmy, Maccabi Bnei Sachim. - Wszystko układało się dobrze, bo w czterech sparingach zdobyłem trzy gole. Jednak zamiast kontraktu dostałem bilet powrotny do kraju - wyjaśnia zmartwiony Aleksander.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów