Aleksander Kwiek przekonał do siebie trenera Marcina Brosza?
14.04.2010
To jeden z zawodników najdłużej związanych z Odrą. Kwiek musiał jednak czekać aż Marcin Brosz na niego postawi. Jak zatem ocenia obecnego szkoleniowca?
To bardzo spokojny człowiek. Na początku tej rundy nie dostałem szansy gry, między nami nie było jednak nieporozumień z tego powodu. Wiedziałem, że muszę poczekać, że trener wierzy we mnie. Po ostatnich czterech kolejkach podkreślił nawet, iż wcześniej zdawał sobie sprawę z tego, że jestem w niezłej dyspozycji. Nie dał mi odczuć, że jestem niepotrzebny tej drużynie. To bardzo mnie podbudowało. Poza tym szybko poradził sobie z nową, odnowioną zimą kadrą, a nie miał zbyt wiele czasu - wskazuje Kwiek.
To bardzo spokojny człowiek. Na początku tej rundy nie dostałem szansy gry, między nami nie było jednak nieporozumień z tego powodu. Wiedziałem, że muszę poczekać, że trener wierzy we mnie. Po ostatnich czterech kolejkach podkreślił nawet, iż wcześniej zdawał sobie sprawę z tego, że jestem w niezłej dyspozycji. Nie dał mi odczuć, że jestem niepotrzebny tej drużynie. To bardzo mnie podbudowało. Poza tym szybko poradził sobie z nową, odnowioną zimą kadrą, a nie miał zbyt wiele czasu - wskazuje Kwiek.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów