Alarm w Gliwicach! "Jeśli nie zaczniemy punktować, to spadniemy"
13.03.2010
- Może rzucę na nią okiem dopiero po zakończeniu tej kolejki - stwierdził "Zgani", który między wierszami nie krył frustracji z powodu zaangażowania swojego zespołu w mecz z Odrą. - Tak być nie może, bo jeśli nie zaczniemy punktować, to spadniemy z ekstraklasy! A przecież wszyscy w Gliwicach chcą utrzymania - dodał.
Piast fatalnie zaczął spotkanie z Odrą. - Naszym najważniejszym założeniem było, aby nie stracić bramki. Tymczasem już po kilku minutach otrzymaliśmy sygnał, że coś źle robimy, bo Bueno trafił w słupek. Po chwili już się nie pomylił. Ta bramka ustawiła mecz. Staraliśmy się, próbowaliśmy, lecz to na tę chwilę za mało, aby zdobyć choćby punkt. Sytuacja robi się naprawdę nieciekawa - przyznał Maciej Michniewicz.
- Każda porażka jest dla nas sygnałem alarmowym. Póki co panuje ścisk w tabeli, różnice punktowe są niewielkie. Obyśmy tylko nie obudzili się za kilka kolejek z siedmioma "oczkami" straty do bezpiecznej lokaty - przestrzegał kolegów Kamil Glik.
Piast fatalnie zaczął spotkanie z Odrą. - Naszym najważniejszym założeniem było, aby nie stracić bramki. Tymczasem już po kilku minutach otrzymaliśmy sygnał, że coś źle robimy, bo Bueno trafił w słupek. Po chwili już się nie pomylił. Ta bramka ustawiła mecz. Staraliśmy się, próbowaliśmy, lecz to na tę chwilę za mało, aby zdobyć choćby punkt. Sytuacja robi się naprawdę nieciekawa - przyznał Maciej Michniewicz.
- Każda porażka jest dla nas sygnałem alarmowym. Póki co panuje ścisk w tabeli, różnice punktowe są niewielkie. Obyśmy tylko nie obudzili się za kilka kolejek z siedmioma "oczkami" straty do bezpiecznej lokaty - przestrzegał kolegów Kamil Glik.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów