Adamek przed walką z McBridem: Pensylwania dała mi azyl

15.03.2011
- Oglądałem wywiad Granta po ostatniej walce, w trakcie którego płakał jak dziecko. Nie pogodził się psychicznie z porażką, że przegrał z "małym" Adamkiem - pisze na swoim blogu "Góral".
Treningi w Bushikill, uroczym zakątku gór Poconos w Pensylwanii, to swojego rodzaju azyl. Z dala od zgiełku wielkich miast trenuję dzień po dniu. Elementy treningu siłowego przeplatamy sparingami. Uzupełnieniem treningów jest tarczowanie i ćwiczenie kombinacji ciosów. Biegi leśnymi ścieżkami, a także pływanie, to elementy treningów wytrzymałościowych. Trener Roger Bloodworth omówił ze mną najważniejsze elementy taktyczne, które muszę zrealizować w ringu. Wykorzystaliśmy zapis video mojej walki z Grantem. Wiadomo, że obaj są podobnego wzrostu, a w przypadku Kevina dochodzi jeszcze dużo większa waga. Trudniej takiego olbrzyma skutecznie trafić zarówno w głowę, jak i w bolesne miejsce tułowia. Ciosy muszą być precyzyjnie zadawane, by odniosły pożądany skutek. Ważne będą pierwsze rundy i przygotowanie kondycyjne. Kevin twierdzi, że ma argumenty w rękawicach i je wykorzysta.

Co do rękawic, to muszę podzielić się pewną ciekawostką. Firma Everlast wypuściła nowa generację rękawic ringowych pod nazwą handlową "Protect 3". Przez kilka dni testowałem te rękawice, aby w końcu powrócić do poprzedniej wersji "Protect 2". W nowych czułem się jak w za ciasnych butach. Trener dobrał mi właściwy rozmiar rękawic do wielkości mojej pięści i teraz mogę iść do boju, choćby jutro. Wspomniany przeze mnie Grant nie potrafił skutecznie wykorzystać swojej siły ciosu i walkę przegrał. Oglądałem jego wywiad po ostatniej walce, w trakcie którego płakał jak dziecko. Nie pogodził się psychicznie z porażką, że przegrał z "małym" Adamkiem. To jest cena, jaką płacą pięściarze po przegranych walkach w ringu. Inaczej jest, jak walcząc pokonujemy własne słabości i wygrywamy ważną walkę.
źródło: tomaszadamek.eu

Przeczytaj również