Adam Mójta: To był krok w tył, który wyszedł mi na dobre
12.01.2012
25-latek przed grą w II-ligowym Zagłębiu, występował w Odrze Wodzisław, a potem wyjechał do Czech, gdzie grał dla Viktorii Žižkov, z którą awansował do Gambrinus Ligi. Długo czekał na certyfikat. - Kamień spadł mi z serca. Naczekałem się, ale na szczęście już jest to za mną i będę mógł zagrać - mówił we wrześniu Adam Mójta.
Piłkarz nie ukrywał, że ludzie z Sosnowca wyciągnęli do niego pomocną rękę, bo miałby trudności w znalezieniu klubu pod koniec września. - Zrobiłem krok w tył, grając w II lidze, ale wyszło mi to na dobre. Zagłębiu jestem bardzo wdzięczny. Ostatnio przyszedłem na trening pożegnać się z kolegami i im podziękowałem - mówi nowy piłkarz Warty Poznań.
Co jeszcze obrońca powiedział piłkarzom II-ligowca? - Życzyłem im przede wszystkim powodzenia. Przed nimi trudne zadanie (Zagłębie zajmuje ostatnie miejsce w tabeli - przyp. MK), ale mam nadzieję, że się utrzymają. Taki klub jak ten, nie zasługuje by grać w II, albo III lidze - uważa Mójta.
Piłkarz podpisze z Wartą roczny kontrakt. Jednak I liga też nie jest tym poziomem rozgrywkowym, na którym stale chciałby grać. - Mam nadzieję, że uda nam się awansować do ekstraklasy. Bardzo bym chciał. Moim celem zawsze jest gra na najwyższym poziomie. Wierzę, że w ekstraklasie w barwach Warty wystąpię nie raz - zakończył gracz, którym interesował się GKS Katowice i Górnik Zabrze.
Piłkarz nie ukrywał, że ludzie z Sosnowca wyciągnęli do niego pomocną rękę, bo miałby trudności w znalezieniu klubu pod koniec września. - Zrobiłem krok w tył, grając w II lidze, ale wyszło mi to na dobre. Zagłębiu jestem bardzo wdzięczny. Ostatnio przyszedłem na trening pożegnać się z kolegami i im podziękowałem - mówi nowy piłkarz Warty Poznań.
Co jeszcze obrońca powiedział piłkarzom II-ligowca? - Życzyłem im przede wszystkim powodzenia. Przed nimi trudne zadanie (Zagłębie zajmuje ostatnie miejsce w tabeli - przyp. MK), ale mam nadzieję, że się utrzymają. Taki klub jak ten, nie zasługuje by grać w II, albo III lidze - uważa Mójta.
Piłkarz podpisze z Wartą roczny kontrakt. Jednak I liga też nie jest tym poziomem rozgrywkowym, na którym stale chciałby grać. - Mam nadzieję, że uda nam się awansować do ekstraklasy. Bardzo bym chciał. Moim celem zawsze jest gra na najwyższym poziomie. Wierzę, że w ekstraklasie w barwach Warty wystąpię nie raz - zakończył gracz, którym interesował się GKS Katowice i Górnik Zabrze.
Polecane
II liga