Adam Kryger podsumowuje: Sytuacja Ruchu powinna dać działaczom do myślenia

28.10.2014
Kolejny weekend z T-Mobile Ekstraklasą dla drużyn z naszego regionu był wyjątkowo nieudany. Żadna z naszych ekip dorobku powiększyć nie zdołała. Jak rozstrzygnięcia te ocenia Adam Kryger, były piłkarz m.in. Ruchu Chorzów i Piasta Gliwice?
W piątek pechowo w Krakowie polegli „Górale”. Przy Reymonta Podbeskidzie poniosło pierwszą porażkę w historii występów z Wisłą w roli zespołu przyjezdnego. – Każda passa ma swój początek i koniec. Podbeskidzie wpadło moim zdaniem w jakiś mały dołek formy. W Krakowie bielski zespół przegrał bardzo nieszczęśliwie, natomiast generalnie o postawie Podbeskidzia w tym sezonie mam raczej pozytywne zdanie – uważa Adam Kryger, pracujący w Bielsku-Białej z futsalowym Rekordem.

Nie wiedzie się zupełnie „Niebieskim”. Ruch przegrał z Koroną Kielce, była to zarazem druga przegrana pod wodzą Waldemara Fornalika. – Może te dwa mecze dadzą sygnał wszystkim osobom związanym z Ruchem. W Chorzowie myśleli, że przyjście Waldka Fornalika cudownie odmieni grę drużyny. Cudów natomiast nie ma. W piłce trzeba działać systematycznie i do pewnych rzeczy dochodzić krok po kroczku. Pewne ruchy w Chorzowie nie były właściwe i obecna sytuacja powinna dać włodarzom klubu do myślenia – tłumaczy Kryger.

Były klub Adama Krygera – gliwicki Piast – nie sprostał wiceliderowi rozgrywek, ekipie Jagiellonii Białystok. – Dla mnie porażka Piasta w tym spotkaniu jest niespodzianka. Stawiałem na zwycięstwo gospodarzy. Czegoś w Gliwicach jednak brakuje. Są pewne niedociągnięcia, ale więcej nie chciałbym mówić i krytykować kolegów po fachu. Miałbym jednak trochę inny pomysł na Piasta – zaznacza nasz rozmówca.

Po raz drugi z rzędu porażką swój mecz zakończył Górnik Zabrze. – Wydawało się, że na dłużej Górnik zadomowi się w czołówce, że już wszystko wygląda stabilniej. Tymczasem huśtawka Górnika trwa. Jak to mówimy w żargonie zabrzanie znów szukają swojego miejsca, ale niestety spadają w dół tabeli. Ma to według mnie związek z kłopotami organizacyjnymi. Chłopcy czekają na pieniądze, od czasu do czasu coś dostaną. Żartobliwie mówi się, że teraz kasa wpływa regularnie, to wyniki są od razu gorsze. Natomiast stabilizacji i komfortu w Zabrzu nie widać – dodaje były piłkarz kilku śląskich klubów.  


Wyniki 13. kolejki:

GKS Bełchatów – Górnik Zabrze 1-0 (0-0)

Wisła Kraków – Podbeskidzie Bielsko-Biała 3-2 (0-1)

Lechia Gdańsk – Śląsk Wrocław 1-4 (0-3)

Piast Gliwice – Jagiellonia Białystok 0-2 (0-1)

Pogoń Szczecin – Cracovia Kraków 2-1 (0-0)

Lech Poznań – Górnik Łęczna 1-0 (0-0)

Zawisza Bydgoszcz – Legia Warszawa 1-2 (0-2)

Ruch Chorzów – Korona Kielce 0-1 (0-0)
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również