Słowak, Ormianin, Rosjanin - chorzowski zespół znów jest „międzynarodowy”. Cudzoziemcy na razie zostają.
A jednak się wyróżnili! W drużynie „Niebieskich” zagrali obcokrajowcy
15.01.2014
O przyjeździe Tomasa Lesnovsky’ego i Karena Muradjana (na zdjęciu) do Kamienia na zgrupowanie Ruchu już pisaliśmy. W nocy z wtorku na środę do chorzowian dołączył trzeci obcokrajowiec. To 24-letni Roland Gigolajew, pochodzący z Tbilisi, ale mający rosyjskie obywatelstwo.
W przeszłości był zawodnikiem m.in. Zenitu Sankt Petersburg (ale nie zagrał w żadnym spotkaniu pierwszej drużyny), Ałaniji Władykawkaz, skąd wypożyczany w ub. roku do dwóch innych klubów z St. Petersburga - Petrotrestu i Dynama.
- Za wcześnie, by ich oceniać - tak występ stranierich ocenił Jan Kocian. - Mamy już pewne przemyślenia na temat ich gry, ale na pewno zostaną z nami przynajmniej do niedzieli. Możliwe, że zagrają w kolejnym sparingu z GKS Tychy.
Zarówno Muradjan, jak i Gigolajew na boisku wyróżniali się jednak zdecydowanie spośród innych „Niebieskich”. Polacy w szeregach Ruchu zagrali bowiem w getrach bądź spodniach dresowych. Obaj zawodnicy ze Wschodu zaś - w krótkich spodenkach.
W przeszłości był zawodnikiem m.in. Zenitu Sankt Petersburg (ale nie zagrał w żadnym spotkaniu pierwszej drużyny), Ałaniji Władykawkaz, skąd wypożyczany w ub. roku do dwóch innych klubów z St. Petersburga - Petrotrestu i Dynama.
- Za wcześnie, by ich oceniać - tak występ stranierich ocenił Jan Kocian. - Mamy już pewne przemyślenia na temat ich gry, ale na pewno zostaną z nami przynajmniej do niedzieli. Możliwe, że zagrają w kolejnym sparingu z GKS Tychy.
Zarówno Muradjan, jak i Gigolajew na boisku wyróżniali się jednak zdecydowanie spośród innych „Niebieskich”. Polacy w szeregach Ruchu zagrali bowiem w getrach bądź spodniach dresowych. Obaj zawodnicy ze Wschodu zaś - w krótkich spodenkach.
Polecane
Ekstraklasa