76 lat temu oddano do użytku stadion chorzowskiego Ruchu

29.09.2011
Kiedyś jego trybuna należała za architektoniczny majstersztyk, a w trakcie derbów z Polonią Bytom (1957) na trybunach zmieściło się ponoć 55 tysięcy ludzi! Dziś uchodzi za "skansen" i czeka na przebudowę.
Pierwszych rywali chorzowski Ruch podejmował na placu targowym w Hajdukach. Nawet na ówczesne czasy niewielkie boisko z żużlową nawierzchnią trudno było nazwać mianem "porządnego". Ruch od czasu do czasu grywał również "na Kalinie". Gospodarzem tego boiska był jednak niemiecki klub BBC. W styczniu 1923 roku Ruch wchłonął BBC, a w spadku otrzymał popularny "hasiok". Nowa arena była otoczona dwumetrowym murem, co pozwoliło na pobieranie zysków ze sprzedaży biletów. Dotychczas sympatycy oddawali dobrowolne datki.

Problemy z boiskiem powróciły w 1927 roku. PZPN nie dopuścił do ligowych rozgrywek niewymiarowego "hasioka". "Niebiescy" tułali się zatem między Katowicami, a Królewską Hutą. Przez trzy lata Ruch był drużyną bez własnego boiska! Po przebudowie na przełomie 1929/1930 boisko niestety wcale nie było na miarę występującej tam drużyny. Wraz z pierwszymi mistrzostwami Polski w Chorzowie dojrzewał zamiar budowy nowoczesnego stadionu. Plany przeobrażono w czyn.

W grudniu 1933 rada gminy Wielkie Hajduki przekazała teren na nowy stadion. Do budowy ogromnej na owe czasy inwestycji przystąpiono 1 lipca 1934 roku i zakończoną ją w rekordowym tempie, latem 1935 roku - w 15 rocznicę istnienia klubu. Budowę realizowano ze środków gminy hajduckiej, Funduszu Pracy, klubu i Browarów z Tychów. Obiekt poświecił ks. Józef Czempiel, a jego projektantem był inż. Nowak. 29 września 1935 roku oddano do użytku 40-tysięczny obiekt. Niezwykle nowoczesną i budzącą powszechny podziw trybunę główną amerykańska firma budowlana oddała dopiero półtora roku później. Kunsztem było niezwykle lekkie zadaszenie, pozbawione podtrzymujących słupów. Prasa zachwycała się, pisząc o "ostatnim krzyku" budownictwa sportowego.



Niestety nadeszła wojna, front szybko przetoczył się przez Śląsk i nastał 1945 rok. Wały zostały stratowane, murawa zaorana, nie prowadzono żadnych prac konserwacyjnych. To był cień stadionu, który przekazano do użytku. Rozpoczęto prace modernizacyjne. Pojemność wzrosła z 16.000 do 20.000. Pierwsze ligowe spotkanie po wydarzeniach wojennych przy Cichej odbyło się w 1948 roku, a "Niebiescy" wygrali z Garbarnią 1-0.

W 1961 roku przeprowadzono remont generalny stadionu. Widownię powiększono do 41.000, przebudowano również murawę. Przełomowym pomysłem okazało się jednakże zainstalowanie sztucznego oświetlenia. Sympatyków Ruchu zdumiało tempo realizacji tej inwestycji. Prace rozpoczęto w kwietniu 1968 roku, a ukończono już we wrześniu! Od tego czasu kibice mogli oglądać spotkania w wieczornych porach.

Nieodłączną częścią stadionu i symbolem bogatej tradycji jest zegar "Omega". Jak chronometr trafił na Górny Śląsk? Przed wojną przedstawiciele szwajcarskiej firmy co roku przyznawali najpopularniejszemu polskiemu klubowi boiskowy zegar. W 1939 roku czytelnicy gazety "Raz, Dwa, Trzy" wybrali chorzowski Ruch. "Omegę" ustawiono na przeciw trybuny. Na stadionie gościła zaledwie 3 miesiące po czym wybuchła II wojna światowa. Opiekun zegara, Augustyn Ferda z narażeniem życia przechował go i ujawnił, gdy Ruch wrócił na własny stadion.

W 1979 roku zamontowano elektroniczny zegar "Elektromontażu". Niesprawną wówczas "Omegę" przeniesiono. Symbol wrócił do łask na 75-lecie klubu, kiedy ponownie uruchomiono jego mechanizm. Niedawno "Omega" ustąpiła miejsca zegarowi elektronicznemu.

Stadion na poważny remont czekał do 1993 roku. Podczas meczu Ruchu z Widzewem klubowa sekretarka odebrała telefon z informacją, iż na obiekcie podłożono bombę! Na szczęście informacja była blefem, ale podczas przeszukiwania trybuny odkryto wiele zaniedbań związanych z bezpieczeństwem. Niezbędny był remont, którego efektem były pierwsze krzesełka, zainstalowane na trybunie głównej.

Potem obiekt długo czekał na kolejne prace modernizacyjne. Doczekał się ich dopiero, gdy stadion przejął Miejski Ośrodek Rekreacji i Sportu. Stopniowo instalowano krzesełka. Jest ich dziś 10 tysięcy. Ponadto wykonano szereg prac kosmetycznych m.in. nowy przejazd na murawę, rozebrano niesprawny zegar "Elektromontażu".

Dziś obiekt przy Cichej należy do najbardziej archaicznych w ekstraklasie. Kiedy rozpocznie się jego przebudowa? Nieprędko. Nie doprowadzono do końca nawet przetargu na stworzenie nowego projektu. W ostatnich latach powstawały jedynie różne wizualizacje...
źródło: SportSlaski.pl / Ruch Chorzów

Przeczytaj również