21 czerwca dowiemy się, z kim Ruch zagra w Lidze Europejskiej

21.05.2010
Plan "B" zakładał zgrupowanie w Niemczech i kilka sparingów z miejscowymi drużynami. Nic z tego! Od 9 czerwca chorzowianie będą przygotowywali się do meczów w europejskich pucharach.
- Do ostatniej kolejki zakończonego sezonu nie wiedzieliśmy, czy zagramy w kwalifikacjach Ligi Europejskiej, dlatego mieliśmy trzy warianty przygotowań do nowych rozgrywek. Nie mogliśmy jednak wszystkiego dopiąć na ostatni szczegół, dlatego teraz mamy pewne założenia, ale wszystko jest dopiero dopinane. Czeka nas sporo pracy w najbliższym czasie - nie ukrywa Mirosław Mosór, dyrektor Ruchu.

Waldemar Fornalik zdradził, że jeden z planów zakładał zgrupowanie w Niemczech. - I wymagające sparingi - przyznaje. Na to rozwiązanie nie będzie jednak czasu. - Ale jeśli nie zatrzymamy się tylko na pierwszej fazie, to udział w europejskich pucharach będzie czymś lepszym niż mecze kontrolne z mocnymi rywalami - wskazuje szkoleniowiec. Na razie wiadomo, że 26 czerwca chorzowianie zmierzą się z Piastem Gliwice. Trzy dni wcześniej miał się odbyć sparing z Sandecją Nowy Sącz, ale I-ligowiec zajęcia wznowi stosunkowo późno i mecz został przełożony na lipiec.

Z kim "Niebiescy" zmierzą się w I rundzie kwalifikacji Ligi Europejskiej? Dowiemy się dopiero 21 czerwca, kiedy UEFA dokona losowania. Przy Cichej liczą, że trafi się rywal z kraju w pobliżu. Czarny scenariusz przewiduje podróż do krajów typu Armenia czy Azerbejdżan. - Wiadomo, że wyprawy na Wschód nie dość, że trwają, to są jeszcze trudne logistycznie. Jedyną opcją jest samolot, a czasu na jego ewentualne załatwienie będzie od dnia losowania bardzo mało - martwi się Mosór.

- Boję się, że autokarem byśmy tam nie zdążyli dojechać - śmieje się Waldemar Fornalik, który jest w dobrym humorze po uplasowaniu się na trzecim miejscu w ekstraklasie. - Żartowaliśmy też, że lepiej byśmy nie musieli lecieć na Islandię, bo jeszcze tam utkniemy z powodu wulkanu - dodaje mrużąc oko.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również