19-letni bramkarz ze Słowacji pokazał się w Piaście. Ma 2 tygodnie

30.01.2011
Jaroslav Steiniger obronił rzut karny w swoim pierwszym teście w Gliwicach. 19-letni Słowak ma dwa tygodnie na przekonanie trenera Brosza. Szkoleniowiec Piasta wypowiada się o nim ostrożnie.
Steiniger stanął w bramce po zmianie stron. Być może kilkustopniowy mróz sprawił, że już jego pierwsza interwencja nie była zbyt udana. Próbując ratować Piasta przed stratą gola, sfaulował w polu karnym Sebastiana Olszara. - Przyznaję, to był mój karny i mój błąd - kajał się po meczu Słowak.

Pewnie jednak wybronił uderzenie z 11 metrów Marka Szyndrowskiego, a potem popisał się jeszcze dwoma, bardzo dobrymi interwencjami. - Wiedziałem, że to ważny dla mnie mecz, że jestem obserwowany przez trenerów. A ja lubię grać pod presją i dlatego udało mi się wybronić tę "jedenastkę" i jeszcze parę razy pomóc drużynie. Generalnie nie do końca jestem zadowolony ze swojej postawy, mogło być lepiej - ocenił siebie.

Marcin Brosz stwierdził, że testowany bramkarz zagrał "na zero". - Obronił rzut karny, ale najpierw go spowodował. Plus plus minus daje zero - mrużył oko szkoleniowiec. Sprowadzenie bramkarza to dla gliwiczan jeden z priorytetów. - Krzysztof Kozik może nie zdążyć dojść do pełnej dyspozycji przed rozpoczęciem rundy rewanżowej. Mamy więc wakat na pozycji bramkarza - tłumaczy Dariusz Dudek, asystent trenera.
źródło: Piast Gliwice / SportSlaski.pl

Przeczytaj również