- Myślę, że w tych meczach nie mogłem pokazać pełni swoich umiejętności, ponieważ sytuacji nie było za wiele - o spotkaniach 4. i 5. kolejki mówi Jakub Sypniewski, 19-letni bramkarz bytomskiej Polonii.
19-letni bramkarz Polonii po debiucie: Zdenerwowania nie było widać
29.08.2013
19-latek w barwach Polonii zadebiutował w meczu z MKS-em Kluczbork, w którym plac gry przedwcześnie opuścić musiał Mateusz Mika. Wejście na boisko Sypniewskiego było zatem niespodziewane, ale sam zainteresowany nie miał z tym większego problemu.
- Zawsze jestem gotowy do gry. Nie tyle się spodziewałem, co byłem gotowy na taką ewentualność. Nie było to dla mnie zaskoczeniem. Zawsze staram się być przygotowanym, także nie było problemu - zdradza zawodnik.
- Większego zdenerwowania myślę, że nie było widać. Wiadomo, debiut był troszkę niespodziewany, ale wychodzę z założenia, że po to trenuję, by grać w meczach, bo dla mnie to jest przyjemność. Kiedyś na pewno się denerwowałem, ale mam nadzieję, że jest to już za mną. Jak byłem młodszy, to nie było z tym tak super, ale teraz czuję się pewniej i wierzę, że tak będzie dalej - uśmiecha się 19-latek.
Młody bramkarz zdradził także, że nie ma problemów z ustawianiem i pokrzykiwaniem na starszych kolegów z defensywy. - Dawanie wskazówek starszym kolegom z obrony może wydawać się na pierwszy rzut oka dziwne, ale jest to z obopólną korzyścią. Trzeba to po prostu robić, jeśli widać, że należy podpowiedzieć i będzie to z korzyścią dla drużyny - mówi piłkarz.
- Zawsze jestem gotowy do gry. Nie tyle się spodziewałem, co byłem gotowy na taką ewentualność. Nie było to dla mnie zaskoczeniem. Zawsze staram się być przygotowanym, także nie było problemu - zdradza zawodnik.
- Większego zdenerwowania myślę, że nie było widać. Wiadomo, debiut był troszkę niespodziewany, ale wychodzę z założenia, że po to trenuję, by grać w meczach, bo dla mnie to jest przyjemność. Kiedyś na pewno się denerwowałem, ale mam nadzieję, że jest to już za mną. Jak byłem młodszy, to nie było z tym tak super, ale teraz czuję się pewniej i wierzę, że tak będzie dalej - uśmiecha się 19-latek.
Młody bramkarz zdradził także, że nie ma problemów z ustawianiem i pokrzykiwaniem na starszych kolegów z defensywy. - Dawanie wskazówek starszym kolegom z obrony może wydawać się na pierwszy rzut oka dziwne, ale jest to z obopólną korzyścią. Trzeba to po prostu robić, jeśli widać, że należy podpowiedzieć i będzie to z korzyścią dla drużyny - mówi piłkarz.
Polecane
II liga