1 kolejka RLB: Faworyci nie zawiedli na starcie
03.03.2016
Hitem pierwszej kolejki było starcie mistrza poprzednich rozgrywek z brązowymi medalistami. Mecz nie zawiódł. Był bardzo emocjonujący. Sirtel, który przyzwyczaił, że rozpoczyna od falstartu, wysoko zawiesił poprzeczkę. Robił co mógł Sergiusz Palion. Bramkarz ten obronił rzut karny przy stanie 2-2. Wydawało się, że Sirtel może ten mecz nawet wygrać. Ostatecznie ostatnie minuty lepiej rozegrały Wodociągi i dzięki temu dopisały do swojego konta pierwsze oczka.
Nie chciała być gorsza Zielona Budka. Wicemistrz ograł dziennikarzy z portalu SportSlaski.pl. Szybko show w nowym sezonie rozpoczął Mateusz Blady. Między 8 i 11 minutą zdobył klasycznego hat-tricka. Łącznie posłał piłkę do siatki 5-krotnie. Dzięki temu Zielona Budka pewnie wygrała.
Klinika podejmowała beniaminka. I tutaj mieliśmy niespodziankę. Nowoczesny Chorzów / Piotrbud na fali sukcesu, jakim był awans do ekstraklasy, wygrał na inauguracje nowego sezonu. Do 35. minuty mieliśmy bardzo wyrównany mecz. Ba! To Klinika 2000 doprowadziła do remisu. Ostatnie słowo należało jednak do rywali.
PKS Podokręg Katowice zajął kilka tygodni temu ostatnie bezpieczne miejsce, ale do spotkania z Decathlonem podszedł bez respektu. Przeciwnik częściej utrzymywał się przy piłce, oddał więcej strzałów, ale… Drużyna sędziów była skuteczniejsza! Widać, że dobrze przepracowała zimową pauzę.
Wysokie wyniki padły w I lidze. Zaskakująco wysoko przegrał solidny Mentor Graphics. Zaważył brak podstawowego bramkarza – Wojciecha Litwina. Tomasz Ptaszek otworzył i zamknął wynik spotkania. Niemniej to Mr Gwint zdobył aż dwanaście bramek. Spadkowicz z ekstraklasy do nowych rozgrywek przystąpił ze zdrowym Marcinem Suchańskim między słupkami, a to gwarancja solidności w bramce i skuteczności po drugiej stronie boiska.
Saturn nie miał litości dla nowicjuszy i także strzelił 12 goli. SOSW Blind Attack po stracie dwóch bramek ostro ruszył do przodu, co… skończyło się fatalnie. Grzegorz Golik i Krzysztof Gradek wraz z kolegami trafiali z dużą łatwością.
Ericsson Katowice sprawdził potencjał Tauronu Katowice. Widać było, że nowa ekipa w stawce RLB potrafi grać w piłkę i ma szeroką kadrę. Erisson postawił jednak na swoim i wydarł pierwsze, cenne punkty! A Tauron? Prędzej czy później ta drużyna musi odpalić!
Bohater kolejki
Mateusz Mzyk – zawodnik Wodociągów Katowice pociągnął swój zespół w trudnym momencie, gdy Sirtel zaznaczał swoją przewagę i zaczął wierzyć, że może wygrać. „Mzyku” właśnie w tym momencie wziął na siebie ciężar zdobywania goli. Wykorzystał swoją szybkość i przechylił szalę na korzyść mistrza.
Nie chciała być gorsza Zielona Budka. Wicemistrz ograł dziennikarzy z portalu SportSlaski.pl. Szybko show w nowym sezonie rozpoczął Mateusz Blady. Między 8 i 11 minutą zdobył klasycznego hat-tricka. Łącznie posłał piłkę do siatki 5-krotnie. Dzięki temu Zielona Budka pewnie wygrała.
Klinika podejmowała beniaminka. I tutaj mieliśmy niespodziankę. Nowoczesny Chorzów / Piotrbud na fali sukcesu, jakim był awans do ekstraklasy, wygrał na inauguracje nowego sezonu. Do 35. minuty mieliśmy bardzo wyrównany mecz. Ba! To Klinika 2000 doprowadziła do remisu. Ostatnie słowo należało jednak do rywali.
PKS Podokręg Katowice zajął kilka tygodni temu ostatnie bezpieczne miejsce, ale do spotkania z Decathlonem podszedł bez respektu. Przeciwnik częściej utrzymywał się przy piłce, oddał więcej strzałów, ale… Drużyna sędziów była skuteczniejsza! Widać, że dobrze przepracowała zimową pauzę.
Wysokie wyniki padły w I lidze. Zaskakująco wysoko przegrał solidny Mentor Graphics. Zaważył brak podstawowego bramkarza – Wojciecha Litwina. Tomasz Ptaszek otworzył i zamknął wynik spotkania. Niemniej to Mr Gwint zdobył aż dwanaście bramek. Spadkowicz z ekstraklasy do nowych rozgrywek przystąpił ze zdrowym Marcinem Suchańskim między słupkami, a to gwarancja solidności w bramce i skuteczności po drugiej stronie boiska.
Saturn nie miał litości dla nowicjuszy i także strzelił 12 goli. SOSW Blind Attack po stracie dwóch bramek ostro ruszył do przodu, co… skończyło się fatalnie. Grzegorz Golik i Krzysztof Gradek wraz z kolegami trafiali z dużą łatwością.
Ericsson Katowice sprawdził potencjał Tauronu Katowice. Widać było, że nowa ekipa w stawce RLB potrafi grać w piłkę i ma szeroką kadrę. Erisson postawił jednak na swoim i wydarł pierwsze, cenne punkty! A Tauron? Prędzej czy później ta drużyna musi odpalić!
Bohater kolejki
Mateusz Mzyk – zawodnik Wodociągów Katowice pociągnął swój zespół w trudnym momencie, gdy Sirtel zaznaczał swoją przewagę i zaczął wierzyć, że może wygrać. „Mzyku” właśnie w tym momencie wziął na siebie ciężar zdobywania goli. Wykorzystał swoją szybkość i przechylił szalę na korzyść mistrza.
Polecane
Z regionu
Przeczytaj również
04.05.2022
04.05.2022
Wielka bitwa o snajperską koronę