Żurek: Ta porażka bardzo komplikuje naszą sytuację

24.04.2014
Najważniejsza i jednocześnie najgorsza informacja dla nas po tym meczu to porażka. Podjęliśmy walkę dopiero w drugiej połowie, a mieliśmy tak grać przez całe spotkanie. - skomentował po meczu Jan Żurek.
Pressfocus
- Bramkę straciliśmy po dośrodkowaniu, przy którym błąd popełnił jeden z moich zawodników. Chcieliśmy do przerwy utrzymać wynik 0-0, by w drugiej odsłonie zaskoczyć Termalikę innym graniem. Skończyło się 2-0 i jest to dla nas na pewno zły rezultat, bo potrzebujemy punktów, zwycięstw. To nam bardzo komplikuje sytuację. - kończy szkoleniowiec.

Co natomiast o spotkaniu powiedział trener gospodarzy - Piotr Mandrysz?
- Nie ukrywam, że obawiałem się tego spotkania z dwóch powodów. Pierwszy to taki, że w dotychczasowych pojedynkach GKS z Termaliką zawsze wygrywali goście. Chcieliśmy odwrócić tę historię i to się dzisiaj udało. Drugi, to jeśli gra się przeciwko drużynie, w której się pracowało, i bardzo się chce, to nie zawsze wychodzi. - komentuje szkoleniowiec Termaliki.

- Mimo że mecz nie należał do łatwych, to myślę wygraliśmy go pewnie. Druga połowa była nerwowa, a to pewnie za sprawą sytuacji 4 na 1 z końcówki pierwszej części, którą na tym poziomie powinno się wykorzystać. My potwierdzamy miano zespołu solidnie broniącego się, który w tej rundzie nie stracił u siebie jeszcze bramki. Cieszę się, że udało się tę passę podtrzymać. Mam nadzieję, że ta porażka GKS Tychy nie będzie brzemienna w skutkach i ta drużyna, przez dwa lata z mozołem przez mnie budowana, będzie w dalszym ciągu w tej klasie rozgrywkowej. Tego życzę trenerowi gości i wszystkim osobom związanym z tyskim klubem.  - kończy Mandrysz.
źródło: SportSlaski.pl/ GKS Tychy

Przeczytaj również