Znowu zawalili końcówkę! Karny w doliczonym czasie gry...

28.07.2018
Przeważać całe spotkanie i nie wygrać... GKS Tychy dominował przez praktycznie całe spotkanie, ale stracił gola z rzutu karnego, podyktowanego w... 95. minucie.
Łukasz Sobala/Press Focus
Kibice GKS-u Tychy nie musieli długo czekać na gola swojego zespołu. Już w pierwszych minutach spotkania Daniel Tanżyna wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego Łukasza Grzeszczyka i uderzeniem głową wpisał się na listę strzelców. Prowadzenie kwadrans przed przerwą mógł podwyższyć Edgar Bernhardt, ale jego strzał z rzutu wolnego - z bardzo dużej odległości - był minimalnie niecelny. Gospodarze zdominowali przeciwnika i zasłużenie wygrywali.

Na początku drugiej połowy Chrobry zaczął grać odważniej i w końcu zaczął pojawiać się pod polem karnym tyszan. Z sytuacji głogowian za wiele nie wynikało, a wraz z upływającymi minutami gospodarze zaczęli kontrolować przebieg spotkania. Od 90. minuty przyjezdni musieli grać w osłabieniu, bo drugą żółtą kartkę zobaczył Michał Borecki.

Gdy już wydawało się, że nic ciekawego w tym spotkaniu już się nie wydarzy... w 95. minucie spotkania goście otrzymali rzut karny za zagranie ręką jednego z obrońców. Z 11 metrów Konrada Jałochę pokonał Przemysław Trytko. Tyszanie w drugim meczu z rzędu tracą gola tuż przed końcem spotkania, przez co ich dorobek po dwóch spotkaniach tego sezonu to zaledwie jeden punkt.

GKS Tychy - Chrobry Głogów 1:1 (1:0)
1:0 - Tanżyna, 6'
1:1 - Trytko, 90' (rzut karny)

GKS: Jałocha - Biernat, Tanżyna, D. Abramowicz - Grzybek, Steblecki (46' Piotr Giel), Daniel, Piątek, Bernhardt (79' Mańka) - Grzeszczyk - Zapolnik. Trener: Ryszard Tarasiewicz.

Chrobry: M. Abramowicz - Ilków-Gołąb, Stolc, Wasiluk, Ratajczak - Pawlik (54' Kowalczyk), Mandrysz - Nowicki (72' Maćkowski), Borecki, Machaj (60' Napolov) - Trytko. Trener: Grzegorz Niciński.

Żółte kartki: Steblecki, Tanżyna, Bernhardt, D. Abramowicz - Pawlik, Borecki, Ratajczak.
Czerwona kartka Borecki (90. za dwie żółte)
Sędziował Paweł Malec (Łódź).

Widzów: 5405.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również