Znowu derby. Piłkarze Ruchu... lubią to!

29.10.2017
- Wierzę, że zwycięstwo z GKS-em pchnie nas do przodu, doda pewności i dalej będziemy zdobywali punkty - mówił tuż po wygranych derbach przy Bukowej, Maciej Urbańczyk. W niedzielę jego słowa zweryfikuje rewelacyjny beniaminek, dla którego gole strzelają byli snajperzy Górnika Zabrze.
Łukasz Laskowski/Press Focus
Po wpadce w Niepołomicach "Niebiescy" wrócili na zwycięską ścieżkę. Co ważne - unieśli ciężar derbowego starcia w Katowicach, za co tłumy fanów podziękowały im już po powrocie do domów. Teraz trzeba jednak zejść na ziemię i pomyśleć o kolejnym rywalu. Odra Opole prowadzona przez trenera Mirosława Smyłę to jedna z rewelacji pierwszej fazy sezonu. Beniaminek długo liderował zapleczu Ekstraklasy, a przed 15 serią gier był trzeci z zaledwie dwupunktową stratą do lidera. 

- Chcę co tydzień takie mecze! - mówił po wygranej z GKS-em Miłosz Przybecki. Chce, to ma! Starcie z Odrą to przecież również derby, a ekipa z historycznej stolicy Górnego Śląska ma w dodatku w swoich szeregach dwóch piłkarzy, dla których starcie z Ruchem to pewnie jedno z wydarzeń całego sezonu. Marcin Wodecki i Szymon Skrzypczak strzelili dla opolan 10 z 18 goli. Tymczasem obaj to przecież byli piłkarze Górnika Zabrze. Póki co sporo mniejsze znaczenie dla gry chorzowian ma za to Adam Setla, były snajper opolan.

- Ruch z pewnością jest na fali wznoszącej. Taka radość, jaka panowała tam po wygranej w Katowicach, takie przyjęcie zawodników przez kibiców po powrocie na własny stadion – to powoduje, że człowiek daje z siebie 120 procent. I mamy świadomość, że właśnie z takim Ruchem, zmotywowanym na 120 procent, przyjdzie nam się zmierzyć - przestrzega przed niedzielnym meczem z "Niebieskimi" trener Mirosław Smyła. Jego podopieczni w ostatnich dwóch spotkaniach ugrali tylko punkt uratowany w samej końcówce spotkania z Podbeskidziem. W dodatku na wyjazdach radzą sobie przeciętnie - z 24 oczek uzbieranych w tym sezonie tylko 5 przywieźli z obcego terenu. -  Szukamy rozwiązań. Mamy pomysł na ten wyjazd. Jak się przygotować, gdzie zrobić odprawę, jak skupić, skoncentrować się odpowiednio przed meczem - zapewnia jednak szkoleniowiec opolan.

Pierwszy raz od dawna bukmacherzy delikatnego faworyta upatrują jednak w... chorzowianach. W Fortunie kurs na wygraną "Niebieskich" wynosi 2.15, podczas gdy szanse Odry oceniono na 3,2. Początek spotkania o godzinie 18:00.
autor: ŁM

Przeczytaj również