Znicz - Energetyk ROW. Do trzech razy sztuka

20.03.2015
Remis z Nadwiślanem, grając w jedenastu na dziesięciu. Tydzień później porażka z Siarką w identycznych warunkach. Pechowo rozpoczął piłkarską wiosnę Energetyk ROW, a podczas najbliższego weekendu ciężko będzie mu się w pełni zrehabilitować.
energetykrow.rybnik.pl
Co ciekawego?

- Niesamowicie spłaszczona tabela II ligi, gdzie 10 zespół ma tylko 5 punktów straty do 4 lokaty, powoduje że każde punkty zdobyte w drodze do awansu o szczebel wyżej są na „wagę złota”. Zwłaszcza gdy wicelider przyjeżdża do ekipy numer pięć.

- Znicz nie powtórzył w minioną środę sukcesu Błękitnych ze Stargardu i odpadł z Pucharu Polski. Porażka 0-1 z poznańskim Lechem wstydu jednak nie przynosi. Tym bardziej, że trener pruszkowian postawił w tym meczu na kilku rezerwowych zazwyczaj zawodników.

- ROW zagrał tydzień temu dobry mecz z Siarką, ale pomimo tego nie sprostał tarnobrzeżanom na własnym terenie. Kilka dni wcześniej Znicz ograł tego samego rywala 3-1. Pamiętajmy jednak, że mecz meczowi nigdy nie jest równy.

Na kogo zwrócić uwagę?

Maciej Górski (Znicz): Były gracz warszawskiej Legii to zdecydowanie najlepszy snajper ekipy z Pruszkowa. W tym sezonie strzelił już 14 bramek, aplikując gola także podczas ostatniej konfrontacji swojej drużyny, z mielecką Stalą. Bramka ta uratowała pruszkowianom remis w wyjazdowym meczu, co tylko dobitniej podkreśla jak niezwykle istotną rolę, pełni w tym zespole 25-letni napastnik.

Szymon Sobczak (Energetyk ROW): Ze wszystkich ofensywnych piłkarzy ROW-u właśnie wychowanek Wisły Kraków siał największy zamęt podczas meczu rybniczan przed tygodniem. Niestety, ani on sam, ani jego koledzy, których obsługiwał podaniami, nie potrafili wówczas strzelić bramki Arturowi Melonowi. Miejmy nadzieję, że bramkarz Znicza nie będzie miał aż tak dobrego dnia i świetna dyspozycja Sobczaka przełoży się tym razem na celne trafienia.

Ostatni raz

Poprzedni mecz obydwu drużyn źle zakończył się dla zespołu Energetyka ROW-u. Podopieczni Marcina Prasoła ulegli przed własną publicznością ekipie Dariusza Banasika 1-2. Bramkę dla gospodarzy strzelił wtedy, aktualnie kontuzjowany, Dawid Jarka. Znicz odpowiedział golami Jędrycha oraz Górskiego w ostatnich 10-ciu minutach konfrontacji.

Nieobecni

Znicz: Jak już wspomnieliśmy wyżej, podczas środowego występu w Pucharze Polski, trener Banasik dał pograć kilku zmiennikom. Dzięki temu będzie miał w niedzielę do dyspozycji praktycznie pełny skład, włącznie z byłymi „Legionistami” - Maciejem Górskim oraz sprowadzonym zimą do zespołu - Bartoszem Żurkiem.

Energetyk ROW: Mateusz Bodzioch, Michał Płonka i Dawid Jarka wciąż się leczą. Gotów do gry będzie zapewne Gabriel Nowak, który już z Siarką zaliczył kilkadziesiąt minut na boisku. Niestety do grona nieobecnych dołącza Dawid Gojny – lewy obrońca rybniczan musi pauzować za kartki.

Przypuszczalne składy

Znicz: Bigajski – Kucharski, Jędrych, Niewulis, Pielak – Żurek, Tomczyk, Januszewski, Nawrocki, Banaszewski – Górski.

Energetyk ROW: Rybicki – Krotofil, Grolik, Jary, Borovićanin – Mandrysz, Muszalik, Gilewicz, Siwek, Sobczak – Musiolik.
źródło: SportSlaski.pl
autor: Miłosz Karski

Przeczytaj również