Zmiany w Zabrzu nie obejmą trenera

04.11.2009
- Nie po to zatrudnialiśmy latem nowego trenera, aby teraz go zmieniać - powiedział prezes Górnika, Jędrzej Jędrych, na konferencji prasowej. Mecz z Wisłą Płock odbędzie się bez udziału publiczności.
Zgodnie z wcześniejszymi informacjami, najbliższe "domowe" spotkanie zabrzan zostanie rozegrane bez udziału kibiców. Wszystko na skutek incydentów, jakie towarzyszyły meczowi z Widzewem Łódź. - Bardzo odczujemy decyzję o zamknięciu stadionu. Zdajemy sobie sprawę, jak ważni dla nas są kibice. Klub poniesie za tamte wydarzenia konsekwencje materialne. Nie spodziewam się jednak wielkich kwot, bo nasz obiekt jest stary - mówił prezes Jędrych.

Sternik Górnika zaznaczył, że chce kontynuować politykę współpracy z kibicami. - Mimo zajść na obiektach MOSiR-u, nie zmienią się nasze relacje ze Stowarzyszeniem. Chcemy nadal realizować nasze wspólne działania i sobie pomagać. Polityka siły, czyli pałki, gazu i gumowej kuli nie zmieni oblicza stadionów. Dlatego potrzebna jest współpraca klubu, kibiców i policji - stwierdził prezes. - Trzeba podkreślić, że do zakłócenia porządku doszło przed meczem i po jego zakończeniu. Same spotkanie, a dokładniej jego otoczka, było na poziomie ekstraklasy. Należy pamiętać, że klub tworzymy wszyscy razem: działacze, sportowcy oraz kibice - dodał.

Z powodu zamknięcia obiektu nie odbędzie się w tym roku również charytatywny mecz Górnika z GKS-em Katowice. - Chcemy, aby do tego spotkania doszło wiosną, przyszłego roku - powiedział Jędrych. 

Prezes Górnika rozwiał wątpliwości, jakoby ze stanowiskiem szkoleniowca "Trójkolorowych" miał się pożegnać Ryszard Komornicki. - Nie po to zatrudnialiśmy latem nowego trenera, aby teraz go zmieniać - wyjaśnił - Przed sezonem nie miał zbyt wiele czasu na budowę zespołu. Teraz będziemy go wspierać, aby mógł wzmocnić drużynę. Zimą będzie miał czas, aby poukładać wszystko zgodnie z jego oczekiwaniami. Nie możemy przespać najbliższego okienka transferowego - zaznaczył sternik z Roosevelta.- Nie ma jednak gwarancji, że wszystko to, co planujemy, uda się zrealizować.

W Zabrzu nie do końca są zadowoleni z postawy piłkarzy i kilku z nich zimą może pożegnać się z klubem. - Odnosiliśmy czasem wrażenie, że nie wszystkim się chciało. Dlatego bez odpowiednich korekt, trudno będzie nam zbudować silny zespół - podsumował Jędrych. 
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również