Zmiana Magiery nie była spowodowana sprokurowaniem rzutu karnego
17.11.2012
Trener Górnika odniósł się awarii prądu, która spowodowała, że mecz rozpoczął się z ponad 90-minutowym opóźnieniem. - Byliśmy skoncentrowani i przygotowani do gry w każdym momencie. Miała miejsce awaria i musieliśmy to zaakceptować. Opóźnienie nie wpłynęło na grę obu drużyn. Od początku spotkanie było szybkie, dynamiczne - powiedział Nawałka. - Dziwna sytuacja. 100-letnia tradycja klubu sprawia jednak, że niektóre instalacje są już mocno przestarzałe. Warto więc, żeby miasto zobaczyło, że w Warszawie istnieje nie tylko Legia - dodał opiekun Polonii, Piotr Stokowiec.
- Obie drużyny do ostatniego gwizdka grały o zwycięstwo. Mecz prowadzony był w bardzo szybkim tempie, kibice oglądali wiele składnych akcji. Chciałbym pochwalić moich piłkarzy za determinację, konsekwencję w grze, dążenie do zwycięstwa. Wynik uważam za sprawiedliwy. Podoba mi się gra Polonii i styl pracy trenera Piotra Stokowca. Oby więcej drużyn w lidze prezentowało się tak ofensywnie jak jego zespół. Kibice z pewnością byliby zadowoleni - chwalił Nawałka.
- Jest takie powiedzenie "Odrzuć niemożliwe, a wyjdzie ci nieprawdopodobne". To najlepsze podsumowanie tego spotkania. Rekord mamy już za sobą, nie strzeliliśmy czterech rzutów karnych w czterech kolejnych meczach, teraz gramy o coś więcej. Było to ciekawe spotkanie. Było sporo sytuacji, dużo "piłkarstwa". Polski mecz, młodych, odważnych zawodników. Żadna drużyna nie zasłużyła na porażkę. My pokazaliśmy dobry styl, ale mamy młody zespół i musimy jeszcze trochę okrzepnąć - skomentował spotkanie Stokowiec.
Nawałka wyjaśnił także, dlaczego z boiska zdjął Mariusza Magierę. - W przerwie miał mocno stłuczony "Achilles", był opatrywany przez naszych fizjoterapeutów, więc zmiana była planowana. Nie ma zawodnika, który po tak długiej przerwie byłby gotowy do rozegrania całego spotkania w tak szybkim tempie i aktywnej gry w ofensywie. Przypadek sprawił, że zmiana nastąpiła po sytuacji z rzutem karnym - podkreślił szkoleniowiec zabrzan.
- Obie drużyny do ostatniego gwizdka grały o zwycięstwo. Mecz prowadzony był w bardzo szybkim tempie, kibice oglądali wiele składnych akcji. Chciałbym pochwalić moich piłkarzy za determinację, konsekwencję w grze, dążenie do zwycięstwa. Wynik uważam za sprawiedliwy. Podoba mi się gra Polonii i styl pracy trenera Piotra Stokowca. Oby więcej drużyn w lidze prezentowało się tak ofensywnie jak jego zespół. Kibice z pewnością byliby zadowoleni - chwalił Nawałka.
- Jest takie powiedzenie "Odrzuć niemożliwe, a wyjdzie ci nieprawdopodobne". To najlepsze podsumowanie tego spotkania. Rekord mamy już za sobą, nie strzeliliśmy czterech rzutów karnych w czterech kolejnych meczach, teraz gramy o coś więcej. Było to ciekawe spotkanie. Było sporo sytuacji, dużo "piłkarstwa". Polski mecz, młodych, odważnych zawodników. Żadna drużyna nie zasłużyła na porażkę. My pokazaliśmy dobry styl, ale mamy młody zespół i musimy jeszcze trochę okrzepnąć - skomentował spotkanie Stokowiec.
Nawałka wyjaśnił także, dlaczego z boiska zdjął Mariusza Magierę. - W przerwie miał mocno stłuczony "Achilles", był opatrywany przez naszych fizjoterapeutów, więc zmiana była planowana. Nie ma zawodnika, który po tak długiej przerwie byłby gotowy do rozegrania całego spotkania w tak szybkim tempie i aktywnej gry w ofensywie. Przypadek sprawił, że zmiana nastąpiła po sytuacji z rzutem karnym - podkreślił szkoleniowiec zabrzan.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów