Zgodnie z planem

29.01.2015
- Straciliśmy jedną bramkę i to cieszy, zdobyliśmy też tylko jedną, nie jest to powód do zbytniego zadowolenia, ale nie zapominajmy w jakim momencie przygotowań jesteśmy - mówi o pierwszych sparingach w Turcji trener Józef Dankowski.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Do tej pory Górnik rozegrał w Turcji dwa spotkania. Oba - z Karpatami Lwów i Alanyasporem - zakończyły się remisami. - Mecz z Karpatami był wyrównany, z dużymi fragmentami naszej dobrej gry. Prezentowaliśmy niezłą organizację gry na tym etapie przygotowań do rundy wiosennej. W pierwszej, godzinnej części gry zagrali zawodnicy, którzy już wcześniej potwierdzali swoją przydatność w zespole, końcowe 30 minut, kiedy dokonaliśmy zmian, pokazało, że mamy szeroką, wyrównaną kadrę - opisał pierwszą potyczkę trener Józef Dankowski.

- W drugim meczu, było podobnie, cieszy to tym bardziej, że ćwiczyliśmy nowe ustawienia personalne. W drugiej połowie wystąpiła trójka juniorów: Jarosław Potoniec, Michał Teichman i Maciej Wolański, cała trójka nie zawiodła, ale przed nimi jeszcze dużo ciężkiej pracy - podkreślił szkoleniowiec.

Podczas tego typu zgrupowań wyniki nie są jeszcze tak ważne. - Wyniki spotkań to w tym momencie sprawa drugorzędna, najważniejsze jest to, że realizujemy zamierzony plan. W czasie tych dwóch sparingów straciliśmy jedną bramkę, w dodatku z rzutu karnego. Optymistyczne jest to, że cały zespół gra w defensywie zaraz po stracie piłki. Straciliśmy jedną bramkę i to cieszy, zdobyliśmy też tylko jedną, nie jest to powód do zbytniego zadowolenia, ale nie zapominajmy w jakim momencie przygotowań jesteśmy - przyznaje Dankowski.
źródło: gornikzabrze.pl / SportSlaski.pl

Przeczytaj również