Zganiacz: Ból jest dokuczliwy, ale na inaugurację chcę być gotowy

25.02.2015
Zgrupowanie w Turcji opuścił przedwcześnie wobec kontuzji, ale ma być gotowy na I-ligową premierę przeciwko Arce Gdynia. – Moja kontuzja to efekt przeciążenia i przemęczenia – mówi Mariusz Zganiacz, pomocnik GKS-u Tychy.
Łukasz Sobala/Press Focus
Urazu przyczepu mięśnia brzuchatego łydki nabawił się pomocnik GKS-u podczas pobytu drużyny w Turcji. – Ból jest bardzo dokuczliwy. Ciągle coś mnie w tej łydce kłuje. Moja kontuzja to efekt przeciążenia i przemęczenia. Nie mogę biegać i obciążać nogi. Muszę odpoczywać – klaruje Mariusz Zganiacz.

Jeden z czołowych graczy GKS-u ma nadzieję na rychły powrót na boisko. – Koledzy ze zgrupowania wracają w piątek i mam nadzieję, że od razu do nich dołączę. To znaczy, że będę mógł normalnie trenować. Do tej pory nie straciłem wiele, bo wcześniejsze przygotowania przebiegały bez zakłóceń, a przez ostatnie dni solidnie trenowałem indywidualnie. Dlatego chciałbym wybiec na boisko już w pierwszym meczu z Arką Gdynia – optymistycznie zakłada zawodnik tyszan.
źródło: SPORT/SportSlaski.pl
autor: MN

Przeczytaj również