Gdy Zabrze opuścił Adam Banaś, kontrakt z Cracovią podpisał Adam Marciniak, a Adam Danch leczył zapalenie wątroby... pojawiły się obawy o postawę obrony Górnika. Ta jednak na jakości nie straciła.
Żelazna defensywa Górnika. „Obrona to konik trenera Nawałki"
18.04.2012
W dziewięciu rozegranych w tym roku kolejkach mniej goli od Górnika straciła tylko warszawska Legia. - Szanuje Adama Banasia, ale byłem przekonany, że gra defensywna Górnika na jego odejściu nie straci. Cieszy mnie natomiast, że odżył w Lubinie. Tym sposobem wszyscy są zadowoleni - mówi Mieczysław Agafon, były piłkarz Górnika.
Defensywa zabrzan spisuje się znakomicie. Świadczy o tym fakt, że wiosną bramkarze Górnika nie wyciągali piłki z siatki aż w pięciu spotkaniach. Szczególnie chwalony jest Łukasz Skorupski, który „odżył” po aferze w „Lornecie z meduzą”.
- Łukasz zareagował świetnie. Przed tym wydarzeniem też bronił dobrze, ale w ostatnich tygodniach jest jeszcze bardziej skoncentrowany. Tak właśnie powinno być. Piłkarza trzeba ukarać finansowo, a na boisku dać mu szansę rehabilitacji. Zresztą obaj - Olek Kwiek również - wykorzystuje swoją szansę - uważa Jerzy Brzęczek. Z opinią byłego piłkarza Górnika na temat Skorupskiego zgadza się Tomasz Wieszczycki. - Jego ostatnie interwencje w meczach z Polonią czy Ruchem były najwyższej klasy - stwierdza.
Świetna postawa defensywy, która w ostatnich pięciu meczach straciła tylko jednego gola, nie jest niespodzianką dla Agafona. - Gra obronna to konik trenera Nawałki. On wymaga jej już od napastników - analizuje były piłkarz „Trójkolorowych”. - Szkoleniowiec pracuje w Zabrzu już 2,5 roku więc schematy zachowań, których uczy, są coraz lepiej realizowane - mówi. Słowa obecnego skauta Górnika potwierdza Adam Danch.
- Ostatnio zagraliśmy bardzo słaby mecz w defensywie. Limit błędów chyba wykorzystaliśmy w nim na całą rundę - uśmiecha się defensor, mając na myśli spotkanie z Lechią, w którym Górnicy stracili dwa gole. W najbliższym spotkaniu zabrzan nie zagra Ołeksandr Szeweluchin, który leczy kontuzje. W Zabrzu się jednak nie martwią. - Ludzie mogą się zmieniać, bo tak jest wszędzie, ale tutaj każdy wie co ma robić - stwierdza Agafon.
Defensywa zabrzan spisuje się znakomicie. Świadczy o tym fakt, że wiosną bramkarze Górnika nie wyciągali piłki z siatki aż w pięciu spotkaniach. Szczególnie chwalony jest Łukasz Skorupski, który „odżył” po aferze w „Lornecie z meduzą”.
- Łukasz zareagował świetnie. Przed tym wydarzeniem też bronił dobrze, ale w ostatnich tygodniach jest jeszcze bardziej skoncentrowany. Tak właśnie powinno być. Piłkarza trzeba ukarać finansowo, a na boisku dać mu szansę rehabilitacji. Zresztą obaj - Olek Kwiek również - wykorzystuje swoją szansę - uważa Jerzy Brzęczek. Z opinią byłego piłkarza Górnika na temat Skorupskiego zgadza się Tomasz Wieszczycki. - Jego ostatnie interwencje w meczach z Polonią czy Ruchem były najwyższej klasy - stwierdza.
Świetna postawa defensywy, która w ostatnich pięciu meczach straciła tylko jednego gola, nie jest niespodzianką dla Agafona. - Gra obronna to konik trenera Nawałki. On wymaga jej już od napastników - analizuje były piłkarz „Trójkolorowych”. - Szkoleniowiec pracuje w Zabrzu już 2,5 roku więc schematy zachowań, których uczy, są coraz lepiej realizowane - mówi. Słowa obecnego skauta Górnika potwierdza Adam Danch.
- Ostatnio zagraliśmy bardzo słaby mecz w defensywie. Limit błędów chyba wykorzystaliśmy w nim na całą rundę - uśmiecha się defensor, mając na myśli spotkanie z Lechią, w którym Górnicy stracili dwa gole. W najbliższym spotkaniu zabrzan nie zagra Ołeksandr Szeweluchin, który leczy kontuzje. W Zabrzu się jednak nie martwią. - Ludzie mogą się zmieniać, bo tak jest wszędzie, ale tutaj każdy wie co ma robić - stwierdza Agafon.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów