"Żeby ta rywalizacja ograniczała się głównie do przekrzykiwania"

22.10.2010
Adam Banaś i Adam Danch oraz Bogdan Zając, asystent Adama Nawałki, odwiedzili Zakład Karny w Zabrzu, korzystając z zaproszenia więźniów, wśród których dominowali kibice Górnika Zabrze.
Zabrzańską delegację najpierw przyjął dyrektor Andrzej Sikora, który jest wiernym kibicem zespołu. - W naszym zakładzie jest wielu sympatyków Górnika, ale także innych klubów śląskich. Między innymi Ruchu Chorzów i GKS-u Katowice. Oni nie tylko kibicują swoim drużynom, nosząc szaliki klubowe, ale także mają swoje wewnętrzne rozgrywki piłkarskie - przyznał Sikora, który kieruje jednostką typu półotwartego przeznaczoną dla skazanych mężczyzn recydywistów.

Spotkanie z Banasiem, Danchem i Zającem odbyło się w sali widzeń. Uczestniczyło w nim około 50 więźniów. - Cieszymy się, że nas zaprosiliście. Chciałbym zaapelować, by nie było między wami kłótni i waśni, a wasza rywalizacja na trybunach ograniczała się głównie do przekrzykiwania. Po meczu powinniście razem zasiąść w pubie i przy piwku jeszcze raz pogadać o spotkaniu - stwierdził Zając.

Skazani przekazali delegacji klubowej własnoręcznie wykonany prezent - herb Górnika oprawiony w drewnianą ramkę.
źródło: Górnik Zabrze

Przeczytaj również