Zebrali już kilkanaście tysięcy złotych! Nowy prezent od Ireneusza Jelenia
24.08.2012
Przypomnijmy, że impreza "Gramy o marzenia" odbędzie się 8 września. Składać się będzie z trzech części. W pierwszej, na stadionie przy Roosevelta, zagrają zespoły Górnika i Wisłoki Dębica. W planach jest także spotkanie zaprzyjaźnionych ze sobą kibiców. Później impreza przeniesie się na "Śląskie Rancho", gdzie odbędą się koncerty muzyczne. Finał odbędzie się w klubie "Planet Club".
- Przygotowaliśmy wiele atrakcji, cały czas będzie się coś działo - zaprasza Dawid Florek ze Stowarzyszenia Klub Sympatyków Górnika Zabrze. W planach są także przeróżne pokazy - ratownictwa górniczego czy straży pożarnej. Nie zabraknie też czegoś dla najmłodszych - dzieci będą mogły wyszaleć się na przygotowanym specjalnie dla nich placu, gdzie będą ustawione m.in. dmuchańce.
- Chwała stowarzyszeniu za ten projekt. My z chęcią go wspieramy. Jeśli można pomóc zdobyć kilka złotych dla dzieci, trzeba to robić - mówi prezes Górnika, Artur Jankowski. Skąd w ogóle wziął się pomysł zorganizowania takiej imprezy?
- Zgłasza się do nas wiele osób. Niestety, nie jesteśmy w stanie pomóc wszystkim. Zaczynaliśmy od mniejszych akcji, jak na przykład wizyty w domach dziecka. Pomyśleliśmy, że może warto spróbować stworzyć coś większego - tłumaczą członkowie stowarzyszenia. - Rok temu zorganizowaliśmy pierwszą imprezę, wspólnie z fundacją "Mam marzenie". Teraz zbieramy pieniądze dla Fundacji Rodzin Górniczych - dodają.
Środki dla dzieci zbierane są głównie dzięki gadżetom (nie tylko sportowym - przykład? Można licytować m.in. krawat jednego z działaczy), które stowarzyszenie zbierało przez kilka miesięcy. Ten pomysł zrodził się pod koniec zeszłego roku. Pierwszą koszulkę przekazał Krzysztof Maj - Tomasza Wałdocha z Schalke Gelsenkirchen. Kolekcję pomagali zebrać dziennikarze, kibice, piłkarze. Kolejne gadżety jeszcze do nas spływają. Czekamy na kilka perełek - przyznaje Florek. Aukcje (dostępne tutaj) wystartowały kilka dni temu. Już teraz zebrano na nich ponad 14 tysięcy złotych!
Możemy zdradzić, że dzisiaj dotarła paczka z rękawicami Jerzego Dudka. Wkrótce na aukcji pojawi się koszulka Lionela Messiego. Gracza Barcelony nikomu chyba nie trzeba przedstawiać...
Najwięcej jak na razie trzeba wyłożyć na koszulkę Łukasza Piszczka. Wysoko stoi też udział w meczu Górnik - Wisłoka. 5 minut w drużynie Adama Nawałki wyceniane jest na ponad pół tysiąca złotych (licytować też można miejsce w zespole z Dębicy). Niewiele więcej trzeba zapłacić za... kolację z Paulą Marciniak.
W cenie jest też koszulka Ireneusza Jelenia, który dzisiaj pojawił się w Zabrzu. Przy okazji dostarczył piłkę z autografami zawodników Lille. - Dwóch kolegów z osiedla mi powiedziało o tej akcji. W moim przypadku nie było nawet chwili zastanawiania się. Z chęcią biorę udział w takich inicjatywach - podkreśla napastnik. - Też się nie zastanawiałem. Cieszę się, że są tacy ludzie, którzy chcą bezinteresownie pomagać - dodaje Jakub Świerczok, który również odwiedził Roosevelta.
Na stadionie nakręcona została zapowiedź imprezy. Wzięli w niej udział nie tylko Jeleń i Świerczok. Do odwiedzenia Zabrza będą namawiać także Paula Marciniak oraz zespół Verba - gwiazdy muzyczne akcji.
- Przygotowaliśmy wiele atrakcji, cały czas będzie się coś działo - zaprasza Dawid Florek ze Stowarzyszenia Klub Sympatyków Górnika Zabrze. W planach są także przeróżne pokazy - ratownictwa górniczego czy straży pożarnej. Nie zabraknie też czegoś dla najmłodszych - dzieci będą mogły wyszaleć się na przygotowanym specjalnie dla nich placu, gdzie będą ustawione m.in. dmuchańce.
- Chwała stowarzyszeniu za ten projekt. My z chęcią go wspieramy. Jeśli można pomóc zdobyć kilka złotych dla dzieci, trzeba to robić - mówi prezes Górnika, Artur Jankowski. Skąd w ogóle wziął się pomysł zorganizowania takiej imprezy?
- Zgłasza się do nas wiele osób. Niestety, nie jesteśmy w stanie pomóc wszystkim. Zaczynaliśmy od mniejszych akcji, jak na przykład wizyty w domach dziecka. Pomyśleliśmy, że może warto spróbować stworzyć coś większego - tłumaczą członkowie stowarzyszenia. - Rok temu zorganizowaliśmy pierwszą imprezę, wspólnie z fundacją "Mam marzenie". Teraz zbieramy pieniądze dla Fundacji Rodzin Górniczych - dodają.
Środki dla dzieci zbierane są głównie dzięki gadżetom (nie tylko sportowym - przykład? Można licytować m.in. krawat jednego z działaczy), które stowarzyszenie zbierało przez kilka miesięcy. Ten pomysł zrodził się pod koniec zeszłego roku. Pierwszą koszulkę przekazał Krzysztof Maj - Tomasza Wałdocha z Schalke Gelsenkirchen. Kolekcję pomagali zebrać dziennikarze, kibice, piłkarze. Kolejne gadżety jeszcze do nas spływają. Czekamy na kilka perełek - przyznaje Florek. Aukcje (dostępne tutaj) wystartowały kilka dni temu. Już teraz zebrano na nich ponad 14 tysięcy złotych!
Możemy zdradzić, że dzisiaj dotarła paczka z rękawicami Jerzego Dudka. Wkrótce na aukcji pojawi się koszulka Lionela Messiego. Gracza Barcelony nikomu chyba nie trzeba przedstawiać...
Najwięcej jak na razie trzeba wyłożyć na koszulkę Łukasza Piszczka. Wysoko stoi też udział w meczu Górnik - Wisłoka. 5 minut w drużynie Adama Nawałki wyceniane jest na ponad pół tysiąca złotych (licytować też można miejsce w zespole z Dębicy). Niewiele więcej trzeba zapłacić za... kolację z Paulą Marciniak.
W cenie jest też koszulka Ireneusza Jelenia, który dzisiaj pojawił się w Zabrzu. Przy okazji dostarczył piłkę z autografami zawodników Lille. - Dwóch kolegów z osiedla mi powiedziało o tej akcji. W moim przypadku nie było nawet chwili zastanawiania się. Z chęcią biorę udział w takich inicjatywach - podkreśla napastnik. - Też się nie zastanawiałem. Cieszę się, że są tacy ludzie, którzy chcą bezinteresownie pomagać - dodaje Jakub Świerczok, który również odwiedził Roosevelta.
Na stadionie nakręcona została zapowiedź imprezy. Wzięli w niej udział nie tylko Jeleń i Świerczok. Do odwiedzenia Zabrza będą namawiać także Paula Marciniak oraz zespół Verba - gwiazdy muzyczne akcji.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów