Ze Śląskiem Wrocław jeszcze nie zagra, ale na derby ma być gotowy

26.08.2014
Meczem z Górnikiem Łęczna Błażej Augustyn - na oczach selekcjonera - miał udowodnić, że zasługuje na powołanie. Zamiast wyjazdu na kadrę jest kontuzja i obawy, kiedy obrońca wróci do gry.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Na konferencji po meczu z Górnikiem Łęczna, trener Józef Dankowski zapowiedział, że Błażej Augustyn może pauzować od trzech do sześciu tygodni. Obrońca Górnika Zabrze przed kilkoma dniami naderwał mięsień czworogłowy. Dzisiaj wiadomo już, że ze Śląskiem Wrocław piłkarz nie zagra, ale na kolejne spotkanie - derby z Piastem Gliwice - powinien być już gotowy.

- Gdyby bardzo się uprzeć, to nie wykluczałbym, że nawet we Wrocławiu Błażej byłby zdolny do wyjścia na boisko, ale takiego ryzyka nie podejmiemy. Potem? Do kolejnego meczu są dwa tygodnie, więc powinno być dobrze - mówi Bartłomiej Spałek, fizjoterapeuta Górnika.

Po meczu ze Śląskiem jest przerwa na reprezentację. Augustyn miał szanse, by znaleźć się w kadrze Adama Nawałki na mecz z Gibraltarem. Piłkarz rozmawiał chwilę z selekcjonerem. - Nie sądzę, by ryzykował powołanie dla mnie, skoro nie grałem w lidze i nie jest pewne, czy zagram też w następnym spotkaniu. Niby to tylko lekkie naderwanie, niby ta przerwa to dmuchanie na zimne, no ale jednak na kadrę trzeba być w 100 procentach zdrowym - komentuje Augustyn.
źródło: SPORT

Przeczytaj również