Zbierają doświadczenie
10.02.2009
- O to trzeba zapytać sztab szkoleniowy - mówi ten drugi. 22-letni Damian Furczyk dzieli pokój z Dawidem Jarką, a 20-letni Marek Krotofil z Piotrem Madejskim. Dla piłkarzy, którzy jeszcze kilka tygodni temu trenowali z zespołem Młodej Ekstraklasy, obozy zagraniczne z pierwszą drużyną, to coś nowego. - Wrażenia są bardzo pozytywne. Możliwość pracy z pierwszym zespołem, to spory krok do przodu. W kadrze jest wielu byłych lub obecnych reprezentantów. Jest się od kogo uczyć - twierdzi Marek Krotofil. - Trener każe nam ze sobą dużo rozmawiać i podpowiadać. Ja podczas zajęć głównie przyglądam się Pawłowi Strąkowi i Darkowi Kołodziejowi, który gra jako ofensywny pomocnik - przyznaje Damian Furczyk.
Młodzi zawodnicy nie ukrywają, że treningi są bardzo ciężkie, ale przyjemne - Ćwiczymy naprawdę intensywnie. To jest jednak obóz przygotowawczy do sezonu, więc musi to tak wyglądać - zaznacza Krotofil. - Mamy tutaj więcej zajęć z piłką niż w Tunezji. Są kapitalne warunki. Jest piękna pogoda oraz świetne boiska - dodaje Furczyk.
Co piłkarze robią w wolnych chwilach? - Po obiedzie zazwyczaj śpimy - uśmiecha się Furczyk. - Poza tym ja gram z Dawidem na Playstation w Pro Evolution Soccer. Zawsze walczymy "o coś". Czasem wygra Dawid, czasem ja - dodaje 22-letni pomocnik.
Furczyk z Krotofilem podkreślają, że zostali w drużynie przyjęci bardzo dobrze. - Jest wielu nowych zawodników, więc nie było z tym żadnych problemów. Poza tym, z niektórymi chłopakami znaliśmy się już wcześniej. Jesienią zdarzyło nam się już kilka razy potrenować pod okiem Henryka Kasperczaka, a nawet zagrać w meczach Pucharu Ekstraklasy - mówią.
Zabrzanie rozegrali już dwa sparingi (pierwszy przerwany po 20 minutach). - Byli to silni rywale. Szczególnie dobrze wypadł mecz ze Slovanem Liberec - mówi Krotofil. Czy piłkarze z Roosevelta obawiają się, że w środowym pojedynku z Radem Belgrad nie powtórzy się sytuacja z meczu przeciwko Crvenej Zvezdzie? - Wierzymy, że będzie wszystko w porządku. Nikt na pewno nie odpuści, ale z drugiej strony trzeba uważać, by nie doznać urazu. Do początku rundy wiosennej zostało przecież niewiele czasu - kończy Krotofil.
Młodzi zawodnicy nie ukrywają, że treningi są bardzo ciężkie, ale przyjemne - Ćwiczymy naprawdę intensywnie. To jest jednak obóz przygotowawczy do sezonu, więc musi to tak wyglądać - zaznacza Krotofil. - Mamy tutaj więcej zajęć z piłką niż w Tunezji. Są kapitalne warunki. Jest piękna pogoda oraz świetne boiska - dodaje Furczyk.
Co piłkarze robią w wolnych chwilach? - Po obiedzie zazwyczaj śpimy - uśmiecha się Furczyk. - Poza tym ja gram z Dawidem na Playstation w Pro Evolution Soccer. Zawsze walczymy "o coś". Czasem wygra Dawid, czasem ja - dodaje 22-letni pomocnik.
Furczyk z Krotofilem podkreślają, że zostali w drużynie przyjęci bardzo dobrze. - Jest wielu nowych zawodników, więc nie było z tym żadnych problemów. Poza tym, z niektórymi chłopakami znaliśmy się już wcześniej. Jesienią zdarzyło nam się już kilka razy potrenować pod okiem Henryka Kasperczaka, a nawet zagrać w meczach Pucharu Ekstraklasy - mówią.
Zabrzanie rozegrali już dwa sparingi (pierwszy przerwany po 20 minutach). - Byli to silni rywale. Szczególnie dobrze wypadł mecz ze Slovanem Liberec - mówi Krotofil. Czy piłkarze z Roosevelta obawiają się, że w środowym pojedynku z Radem Belgrad nie powtórzy się sytuacja z meczu przeciwko Crvenej Zvezdzie? - Wierzymy, że będzie wszystko w porządku. Nikt na pewno nie odpuści, ale z drugiej strony trzeba uważać, by nie doznać urazu. Do początku rundy wiosennej zostało przecież niewiele czasu - kończy Krotofil.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów