Zawodnik Korony: Przy bramkach Górnika zachowaliśmy się jak juniorzy

19.10.2012
- Wydaje mi się, że zasłużyliśmy choć na zdobycie gola, ale niestety wygrywa ten, kto strzela bramki. A Górnik zrobił to dziś dwa razy - mówił Paweł Sobolewski, pomocnik Korony Kielce, tuż po meczu w Zabrzu.
Kielczanie dobrze weszli w mecz przy Roosevelta i mieli pewną przewagę. Cóż jednak z tego, gdy do przerwy przegrywali 0-2. - Mieliśmy kilka świetnych sytuacji. Ciężko powiedzieć, co się z nami stało w ostatnich pięciu minutach pierwszej połowy, gdy straciliśmy dwa gole. Robiliśmy to, czego oczekiwał od nas trener, graliśmy pressingiem. Górnik strzelił gola trochę z niczego, potem dołożył drugiego i na przerwę schodziliśmy z dwubramkowym minusem. Za pewne sytuacje można nas chwalić, ale przy bramkach zachowaliśmy się jak juniorzy - ostro ocenił Sobolewski.

A co sądzi doświadczony pomocnik o rywalach? - Ciężko powiedzieć, czy są w stanie walczyć na dłuższą metę z Legią, czy Lechem, ale na pewno grają dobrą piłkę, mimo że dziś to my dominowaliśmy. Górnik ma w składzie kilku świetnych piłkarzy i to wykorzystuje - zakończył.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również