Zawodnik GKS-u Tychy wraca po długiej przerwie
17.10.2012
Dwanaście kolejek musiał czekać Łukasz Małkowski, by móc zagrać w barwach GKS Tychy na poziomie I ligi. 24-letni pomocnik 16 sierpnia przeszedł zabieg artroskopii lewego kolana, ale do gry powrócił dopiero w ostatnią sobotę na mecz ze Stomilem Olsztyn.
„Kajtek” na placu gry zameldował się w 85. minucie zmieniając Adriana Chomiuka. Nie był to jednak jego pierwszy występ w tym sezonie, bowiem wcześniej zagrał w dwóch spotkaniach tyskich rezerw.
- Wiadomo, że nie ma co porównywać „okręgówki" z I ligą, ale dobrze, że po kontuzji miałem szansę przetarcia przed powrotem do meczowej osiemnastki pierwszej drużyny. Te kilka minut rozegrane przeciwko Stomilowi Olsztyn na pewno bardzo mnie cieszy, dlatego dziękuję trenerowi, że dał mi "powąchać boiska" - mówi z uśmiechem na twarzy były zawodnik m.in. Górnika Polkowice, czy Ruchu Radzionków.
„Kajtek” na placu gry zameldował się w 85. minucie zmieniając Adriana Chomiuka. Nie był to jednak jego pierwszy występ w tym sezonie, bowiem wcześniej zagrał w dwóch spotkaniach tyskich rezerw.
- Wiadomo, że nie ma co porównywać „okręgówki" z I ligą, ale dobrze, że po kontuzji miałem szansę przetarcia przed powrotem do meczowej osiemnastki pierwszej drużyny. Te kilka minut rozegrane przeciwko Stomilowi Olsztyn na pewno bardzo mnie cieszy, dlatego dziękuję trenerowi, że dał mi "powąchać boiska" - mówi z uśmiechem na twarzy były zawodnik m.in. Górnika Polkowice, czy Ruchu Radzionków.
Polecane
I liga