Zawodnik GKS-u Tychy: Wielkanoc będzie szczęśliwa!
07.04.2012
Zawodnicy lidera II ligi tryskali humorem po jakże dramatycznym spotkaniu z Nielbą Wągrowiec, w którym na dziesięć minut przed końcem przegrywali 1-2, by ostatecznie wygrać 3-2. - Na pewno dostarczyliśmy kibicom, którzy przyszli na ten mecz wielu emocji i myślę, że to spotkanie mogło im się podobać. Cieszymy się, że ostatecznie udało nam się przechylić szalę zwycięstwa na naszą stronę i wywieść z Wągrowca ważne trzy punkty. Teraz spokojnie możemy przygotowywać się do meczu z Bałtykiem Gdynia - mówi Mateusz Kupczak, autor pierwszej bramki.
Wspomniany Małkowski zwracał natomiast uwagę na to, że dzisiejszy rywal podszedł do GKS-u zupełnie inaczej niż pozostali II-ligowi przeciwnicy. Warto podkreślić, że Nielba była jednym z nielicznych zespołów, który poszedł z GKS-em na wymianę ciosów, a nie bronił się na własnej połowie i czekał na kontrataki. Jednak to my stworzyliśmy więcej sytuacji podbramkowych i wygraliśmy zasłużenie - zaznacza zadowolony zawodnik.
- Mecz z Nielbą był dla nas okazją na przełamanie się na wiosnę i fajnie, że udało nam się wygrać. Jednak dopiero w drugiej połowie zaczęliśmy więcej grać piłką, ale niestety straciliśmy gola na 2-1. Determinacja i wola walki pozwoliły nam dobrnąć do celu. Zdobyte trzy punkty cieszą również z tego powodu, że przerwaliśmy hegemonię Nielby nad GKS - zakończył Daniel Feruga, odwołując się do faktu, że było to pierwsze w historii zwycięstwo tyszan nad Nielbą.
Wspomniany Małkowski zwracał natomiast uwagę na to, że dzisiejszy rywal podszedł do GKS-u zupełnie inaczej niż pozostali II-ligowi przeciwnicy. Warto podkreślić, że Nielba była jednym z nielicznych zespołów, który poszedł z GKS-em na wymianę ciosów, a nie bronił się na własnej połowie i czekał na kontrataki. Jednak to my stworzyliśmy więcej sytuacji podbramkowych i wygraliśmy zasłużenie - zaznacza zadowolony zawodnik.
- Mecz z Nielbą był dla nas okazją na przełamanie się na wiosnę i fajnie, że udało nam się wygrać. Jednak dopiero w drugiej połowie zaczęliśmy więcej grać piłką, ale niestety straciliśmy gola na 2-1. Determinacja i wola walki pozwoliły nam dobrnąć do celu. Zdobyte trzy punkty cieszą również z tego powodu, że przerwaliśmy hegemonię Nielby nad GKS - zakończył Daniel Feruga, odwołując się do faktu, że było to pierwsze w historii zwycięstwo tyszan nad Nielbą.
Polecane
II liga