Zawisza ratuje sezon, a „Górale”?

23.09.2014
Jednym ze środowych spotkań Pucharu Polski będzie konfrontacja w Bydgoszczy. Miejscowy Zawisza podejmie piłkarzy Podbeskidzia. Kilka wątków odnośnie tego meczu wysuwa się na plan pierwszy.
Łukasz Laskowski/Press Focus
Przede wszystkim to, o czym dziś już informowaliśmy na naszych łamach – Podbeskidzie do Bydgoszczy udało się w zestawieniu personalnym dalekim od optymalnego. Wnioski? Nie należy ich zbyt pochopnie wyciągać. Część zawodników narzeka na przemęczenie czy urazy, stąd ich nieobecność podczas środowego meczu. „Górale” oczywiście będą dysponowali przeciwko Zawiszy potencjał mniejszym, lecz wcale nie musi się okazać, że zagrają słabiej. Zresztą ostatnie dwa pojedynki ekstraklasy do dobrych nie należały. W Bydgoszczy otrzymają szansę gry zawodnicy, którzy na boisku pojawiają się rzadziej, jak choćby Robert Demjan. Dla nich to bez wątpienia sposobność, by swojej wartości dowieść i na dłużej zadomowić się przynajmniej w meczowej „18”. Bielszczanie nie chcą też odpaść na tak wczesnym etapie, jak w sezonie minionym, bo rozgrywki pucharowe też mają prestiż. Grają więc bez dwóch zdań o awans.

Kolejne aspekty dotyczą przeciwnika. Bydgoski Zawisza od kilkunastu dni prowadzi w roli szkoleniowca Mariusz Rumak. Początki łatwe nie są. Trudno w grze rewelacji poprzedniego sezonu doszukać się wyraźnych postępów, nie świadczą o tym jednakowoż wyniki, bo Zawisza przegrywa praktycznie z każdym i wszędzie. Również z „Góralami”, choć mocno pechowo, po serii zmarnowanych okazji strzeleckich. W ubiegłym sezonie bydgoszczanie w Pucharze Polski okazali się najlepsi – grali znakomicie i widać było, że na zdobyciu trofeum im zależy. Teraz też powinno, bo... to szansa, by sezon 2014/2015 tak naprawdę w jakimś stopniu uratować. Po gospodarzach konfrontacji oczekiwać należy maksymalnego zaangażowania bez względu na desygnowany na murawę skład i chęć zrewanżowania się Podbeskidziu, jak również rehabilitacji za fatalny start sezonu.

Środowy mecz rozpocznie się o godzinie 18:00. Na zwycięzcę rywalizacji czeka już Górnik Zabrze.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również