Zapisali się w historii
22.01.2009
Mecz ze zdobywcą podwójnej „korony” ligi tureckiej miał dla podopiecznych Radosława Panasa ogromne znaczenie i w przypadku zwycięstwa, to właśnie wicemistrzowie Polski kosztem ekipy znad Bosforu znaleźli się w kolejnej fazie rozgrywek.
Częstochowianie po raz pierwszy w długoletniej i pełnej obfitych sukcesów historii, wywalczyli sobie miejsce wśród najlepszej „szesnastki” drużyn na Starym Kontynencie. Sukces tym bardziej cenny, że przed sezonem ze świecą można było szukać osób, które stawiały na awans do kolejnej rundy. Siatkarze Radosława Panasa utarli jednak nosa wszystkim krytykom i po zwycięstwach z CSKA Sofia i Fenerbahce, awans stał się faktem.
- Nasz sukces to zasługa ciężkiej pracy trenera i całego zespołu na treningach, bo naprawdę bardzo się skoncentrowaliśmy w ostatnim czasie. Bardzo zależało nam na tym, by udowodnić osobom, które w nas nie wierzyły i z góry spisywały na pożarcie, że potrafimy walczyć z dobrymi zespołami - mówił po spotkaniu libero, Paweł Zatorski.
Częstochowianie po raz pierwszy w długoletniej i pełnej obfitych sukcesów historii, wywalczyli sobie miejsce wśród najlepszej „szesnastki” drużyn na Starym Kontynencie. Sukces tym bardziej cenny, że przed sezonem ze świecą można było szukać osób, które stawiały na awans do kolejnej rundy. Siatkarze Radosława Panasa utarli jednak nosa wszystkim krytykom i po zwycięstwach z CSKA Sofia i Fenerbahce, awans stał się faktem.
- Nasz sukces to zasługa ciężkiej pracy trenera i całego zespołu na treningach, bo naprawdę bardzo się skoncentrowaliśmy w ostatnim czasie. Bardzo zależało nam na tym, by udowodnić osobom, które w nas nie wierzyły i z góry spisywały na pożarcie, że potrafimy walczyć z dobrymi zespołami - mówił po spotkaniu libero, Paweł Zatorski.
Polecane
Plus Liga
Przeczytaj również
06.12.2017
06.12.2017
Zaczynamy! Liga Mistrzów na Śląsku
03.12.2017
03.12.2017
Siatkarskie derby dla Jastrzębia