ZAKSA zabiera się za deser

24.03.2009
- Przed sezonem zakładaliśmy poprawienie pozycji sprzed roku. Skoro cel udało się już wypełnić i to z nawiązką, można powiedzieć, że obiad już zjedliśmy, teraz czeka na nas deser - mówi Kazimierz Pietrzyk, prezes ZAKSY.
Po prawie sześciu latach oczekiwania siatkarze z Kędzierzyna ponownie awansowali do czwórki najlepszych zespołów w kraju, dzięki czemu zapewnili już sobie start w europejskich pucharach. Teraz czeka ich krótka przerwa na odpoczynek, oczekiwanie na rywala oraz walka o medal.

Nie znany jest jeszcze rywal ZAKSY i w klubie zastanawiają się na kogo lepiej byłoby trafić. - Z jednej strony Rzeszów jest teoretycznie dużo mocniejszym przeciwnikiem, z kolei Częstochowa to zespół młody i nieobliczalny. Z drugiej strony z Resovią wygraliśmy dwa spotkania w rundzie zasadniczej, a z AZS-em tylko jedno. Myślę, że choć rzeszowianie prowadzą 2-0, rywalizacja tych drużyn jeszcze trochę potrwa. Nawet założyłem się, że zadecyduje piąte spotkanie wyjaśnia Pietrzyk. - Tak naprawdę nie przywiązuję wagi do tego, kto to będzie, wszystko mi jedno. Jeśli chcemy zdobyć medal, musimy przecież wygrywać z każdym - dodaje.

Przed sezonem w Kędzierzynie założono, że zespół ma poprawić lokatę z poprzednich rozgrywek. Cel został już zrealizowany, ponieważ ZAKSA zajęła wówczas piąte miejsce. - Awans do czwórki był naszym marzeniem. Skoro jednak udało się to osiągnąć, można powiedzieć, że obiad już zjedliśmy, teraz czeka nas deser - kończy sternik ZAKSY,
źródło: siatka.org

Przeczytaj również