ZAKSA przed trzecim starciem
30.04.2009
- U każdego z zawodników na pewno będzie widać mobilizację na parkiecie. Brąz jest zawsze medalem i sukcesem dla klubu - twierdzi Dominik Witczak, atakujący ZAKSY. Na początku sezonu niewielu przewidywało, że kędzierzynianie będą w stanie rywalizować o medale mistrzostw Polski. - O to, o co walczymy zdałem sobie sprawę po rundzie zasadniczej. Wtedy wiedzieliśmy, że sezon powinniśmy zakończyć w pierwszej czwórce. Miejsca niżej nawet nie wchodziły w grę - przyznaje Witczak.
Zawodnicy Krzysztofa Stelmacha w fazie zasadniczej dwukrotnie pokonali broniących tytułu mistrza Polski, siatkarzy PGE Skry Bełchatów i wielu kibiców to właśnie ich widziało w finale PlusLigi. Tymczasem po przegranej półfinałowej batalii z Resovią Rzeszów, zawodnikom kędzierzyńskiej drużyny pozostała już tylko walka o brązowy medal z Jastrzębskim Węglem. - Trzecia lokata byłaby na pewno jakimś pocieszeniem dla klubu. Jednego jesteśmy pewni - nie chcemy zakończyć tego sezonu na czwartym miejscu, bo to jest najgorsza lokata z możliwych - kończy Dominik Witczak.
Zawodnicy Krzysztofa Stelmacha w fazie zasadniczej dwukrotnie pokonali broniących tytułu mistrza Polski, siatkarzy PGE Skry Bełchatów i wielu kibiców to właśnie ich widziało w finale PlusLigi. Tymczasem po przegranej półfinałowej batalii z Resovią Rzeszów, zawodnikom kędzierzyńskiej drużyny pozostała już tylko walka o brązowy medal z Jastrzębskim Węglem. - Trzecia lokata byłaby na pewno jakimś pocieszeniem dla klubu. Jednego jesteśmy pewni - nie chcemy zakończyć tego sezonu na czwartym miejscu, bo to jest najgorsza lokata z możliwych - kończy Dominik Witczak.
Polecane
Plus Liga
Przeczytaj również
06.12.2017
06.12.2017
Zaczynamy! Liga Mistrzów na Śląsku
03.12.2017
03.12.2017
Siatkarskie derby dla Jastrzębia