ZAKSA podejmuje lidera
30.01.2009
Pojedynek niesie z sobą wiele podtekstów. Trenerami drużyn są panowie, którzy mają ze sobą współpracować stojąc na czele naszej reprezentacji. Oprócz tego, naprzeciwko siebie staną najlepsi rozgrywający z zagranicy w naszej lidze: Falasca i Masny, a na deser - najlepsi atakujący w PlusLidze: Wlazły i Novotny. O tym, że spotkanie cieszy się ogromnym zainteresowaniem, świadczy czas, w jakim rozeszły się bilety. Już we wtorek rano wszyscy chętni mogli jedynie przeczytać informację wywieszoną na drzwiach, iż nie ma już wejściówek na mecz ZAKSY.
W drużynie z Kędzierzyna nastroje po ostatnim spotkaniu nie mogą być najlepsze, bo mimo wygranej ich szkoleniowiec był bardzo niezadowolony z tego, co pokazali w stolicy. W Polsce coraz lepiej czuje się MVP Meczu Gwiazd, Terence Martin, co widać gołym okiem na parkiecie, bo gra w ataku opiera się w dużej mierze na nim. Bezapelacyjnie jednym z najlepszych zawodników, nie tylko w drużynie ZAKSY, ale w całej naszej lidze, jest niski rozgrywający Michal Masny. Choć przeciwnicy znają jego klasę i mają go dobrze rozpracowanego, to i tak bardzo często oszukuje blok po drugiej stronie siatki.
Jeśli ZAKSA pokona Skrę, to będzie pierwszą ekipą od sezonu 2004/2005, której uda się ta sztuka dwukrotnie w fazie zasadniczej. Jeżeli natomiast zawodnicy z Opolszczyzny chcą, by kibice znów mieli okazję do śpiewania słów: "Miasto lidera, Kędzierzyn, miasto lidera!”, to nie mają innej możliwości niż wygrana z bełchatowianami w stosunku 3-0.
Początek spotkania w piątek o godzinie 18:00.
W drużynie z Kędzierzyna nastroje po ostatnim spotkaniu nie mogą być najlepsze, bo mimo wygranej ich szkoleniowiec był bardzo niezadowolony z tego, co pokazali w stolicy. W Polsce coraz lepiej czuje się MVP Meczu Gwiazd, Terence Martin, co widać gołym okiem na parkiecie, bo gra w ataku opiera się w dużej mierze na nim. Bezapelacyjnie jednym z najlepszych zawodników, nie tylko w drużynie ZAKSY, ale w całej naszej lidze, jest niski rozgrywający Michal Masny. Choć przeciwnicy znają jego klasę i mają go dobrze rozpracowanego, to i tak bardzo często oszukuje blok po drugiej stronie siatki.
Jeśli ZAKSA pokona Skrę, to będzie pierwszą ekipą od sezonu 2004/2005, której uda się ta sztuka dwukrotnie w fazie zasadniczej. Jeżeli natomiast zawodnicy z Opolszczyzny chcą, by kibice znów mieli okazję do śpiewania słów: "Miasto lidera, Kędzierzyn, miasto lidera!”, to nie mają innej możliwości niż wygrana z bełchatowianami w stosunku 3-0.
Początek spotkania w piątek o godzinie 18:00.
Polecane
Plus Liga
Przeczytaj również
06.12.2017
06.12.2017
Zaczynamy! Liga Mistrzów na Śląsku
03.12.2017
03.12.2017
Siatkarskie derby dla Jastrzębia